czwartek, 22 grudnia 2011

Ostatnie prace

...przed świętami, bowiem już za chwil kilka wyjeżdżamy gdzieś, gdzie będę poza zasięgiem sieci:) Przedtem chciałabym podziękować Wam za wszystkie słowa w komentarzach, mailach, sms i innych!!! Dziękuję Wam za to, że jesteście!!! i mam nadzieję, że będziecie!!!

Życzę Wam zdrowych i pogodnych świąt, pełnych miłości i szczęścia!!! Niech maleńki Jezus błogosławi Wam w każdej chwili Waszego życia niosąc łaski w tym i nadchodzącym Nowym Roku!!!
Wam, drogie Blogowiczki życzę cudownych pomysłów i czasu na ich realizację!!!

A teraz ostatnio zrobione pierścioneczki. Oczywiście szydełkowe, choć powiem Wam, że coś za bardzo ciągnie mnie do filcu..





No to lecę PA!!!!!!!!!!
Kasia

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Niespodzianka i "kotlety"

Muszę Wam pokazać to cudo, które dostałam od mojej Mamy!! Po prostu MUSZĘ!! Moja Mama zrobiła mi mega niespodziankę i w końcu zrobiła coś na szydełku dla mnie:) Kiedyś powiedziałam, żeby zrobiła mi obrus szydełkowy na kolędę w ramach prezentu urodzinowego i oto dziś go dostałam!!!

zdjęcia "świeże", bez prasowania i.t.d.





A tu obiecane "kotlety" Julki, które razem-sama to wymyśliła- tworzą całkiem ładnego kwiatka:)
Tak, jestem z niej DUMNA!! 

Z resztą, moja Jula uwielbia zabawy manualnie-artystyczne oraz książki, co bardzo mnie cieszy.
Nie mały problem z Nią ma Mikołaj, bo najbardziej wyczekiwanym prezentem jest prawdziwa wiertarka,
bo ta, którą przyniósł rok temu nie robi dziurek... 

Jula ma się już lepiej, można  powiedzieć, że prawie jest zdrowa. Nie poszła jednak do przedszkola,
bo boję się, że znowu się rozchoruje, a wyjeżdżamy na święta.

Jomo, to prawda, że próbowałam już wielu technik- był  nawet wire wrapping, sutasz, ale totalnie
nie wiem jak zabrać się do decu i karczochów!!!

Pozdrawiam Was serdecznie
Kasia

piątek, 16 grudnia 2011

Filc

Z filcem już miałam kiedyś do czynienia. Jednak Panie wolały biżuterię szydełkową. Ostatnio jedna z nich, raczej nieświadomie, wjechała mi na ambicję i dlatego powstało coś z filcu.

Komplecik

I kolczyki, które miały być nico spłaszczone



Oczywiście, za każdym razem filcuje ze mną Jula. I tym razem też tak było. Swoje dzieło chce pokazać światu- trochę zła na mnie była, że nie zrobiłam zdjęcia jej "kotletom" i nie pokazałam na blogu.. Jutro koniecznie muszę cyknąć im fotki:))

Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego weekendu przedświątecznego!!!
Kasia


poniedziałek, 12 grudnia 2011

Koralikowy komplecik

Nie dawno,  pewna Pani zestawiła sobie i zamówiła komplecik: bransoletkę, pierścionek oraz kolczyki z drobnych koralików. A ja nigdy nie pomyślałam o tym, by wszystko skompletować w jedną całość!! A już o kolczykach tego typu dawno zapomniałam!! Oto komplecik, zrobiony z koralików toho:




Kilka postów wcześniej pisałam o apelu na blogu Pani Doroty Wróblewskiej, który dotyczył kupowania polskich prezentów na święta. Postanowiłam i ja pokazać to co robię. O tu:

http://www.dorotawroblewskablog.pl/zgloszenia_na_konkursy/kolekcja-rekodajnia-bizuteria-szydekowa/



Moja Jula, niestety, znów nie poszła do przedszkola... i tak za każdym razem sobie myślę, co by było gdybym miała etatową pracę? jaki pracodawca wytrzymałby to, że wciąż jestem na zwolnieniu? bo nie mam jej z kim zostawić...babcie są bardzo daleko.. Oczywiście, zmienia to mój plan działań, ale do tego się przyzwyczaiłam..
Mam tylko nadzieję, że szybko jej to minie..

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Kasia

piątek, 9 grudnia 2011

Bransoletki makramowe

Oto kolejne bransoletki zrobione techniką szydełkowej makramy. Tym razem z dodatkiem cyrkonii-właściwie to zupełnie nie wiem jak to się fachowo nazywa.. Na razie dwie, ale na pewno będzie ich więcej:)

z fioletem
 z odrobiną złota;)

A tu w towarzystwie wcześniejszych, zrobionych z włóczki bawełnianej.



Dziękuję Wam za wszystkie kciuki i życzenia powodzenia- to miłe, nawet bardzo miłe, że ktoś tak na prawdę zupełnie obcy życzy dobrze drugiemu obcemu:) Oj, zabrzmiało to jakbyśmy były z obcej planety:))

A ja znów cała w nerwach, bo Jula znów wróciła z przedszkola z katarem...ręce opadają.. mam nadzieję, że przez weekend wydobrzeje- soczki z malin, aronii, bzu mam:)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Kasia

środa, 7 grudnia 2011

Kulkowe korale i dziesiąty sekret

Przede wszystkim dziękuję Wam za wszystkie komentarze...cieszę się, że "Zebra" się spodobała. Lubię tego typu naszyjniki, choć przyznaję, że większe "branie" u Pań mają tradycyjne kulki. Dlatego dziś pokażę Wam szydełkowe korale z kulek, które powstały jakiś czas temu:

czerwone z ażurami

fioletowe z ceramiką

i szary komplecik z ceramiką



A teraz mój sekret nr 10:)

Jakiś czas temu brałam udział w zabawie i musiałam napisać 10 słów o sobie. Napisałam 9, z tym ostatnim czekałam długo, bardzo długo... dlaczego? Cóż zacznę od owego sekreciku, a wszystko będzie jasne.

9. wcześniejszych punktów możecie przeczytać TU
10.  Od maja tego roku jestem właścicielką maleńkiej firmy, która zajmuje się produkcją i sprzedażą wszystkiego tego, co pokazuję na blogu. I jestem z tego bardzo dumna:) Firma nazywa się tak, jak mój blog a założyłam ją z własnej woli, choć przyznaję, że i sytuacja troszkę nas popchnęła do podjęcia tej decyzji. Ale nie żałuję- nie ma nic lepszego od pracy, w której sama jestem swoim szefem, pracy, która nie trwa od-do, pracy, która jest moją pasją!

Dlaczego zwlekałam tak długo? Najpierw czekałam na stronkę- jestem zielona w w tych sprawach,musiał mi ktoś w tym pomóc- później na to, aż zajmę się nią..co do tej pory jest trudne, bo najczęściej zanim wkleję zdjęcia i opisy biżuterii to ona jest już po prostu sprzedana:)

Teraz, kiedy nie biorę udziału w targach, kiermaszach etc. a Jula,póki co, chodzi do przedszkola, mogę poświęcić więcej czasu stronce. Jest raczkująca, z gotowego szablonu, jeszcze wiele fotek i treści tam po prostu brakuje, ale.. i tak Was tam zapraszam:) 



Ciekawa jestem czy Guga odgadła ten sekrcik?!

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Kasia




sobota, 3 grudnia 2011

czwartek, 1 grudnia 2011

Wyniki wyzwania:)

Zaznaczę od tego, że post jest pisany w częściach o różnych porach, nie wiem która będzie godzinka wyświetlania...

Dziękuję wszystkim serdecznie za zabawę!! Cieszę się, że zgłosiłyście swoje prace:)  Wszystkie są niesamowite i bardzo mi się podobają. Pomysły i wykonanie tak ciekawych rzeczy z czegoś starego, czy z "niczego" są obłędne!! Wiem, że tworząc je włożyłyście w to wiele-jeśli nie całe- serce.

Dlatego w wyborze zwycięskiej pracy pomogło mi kilka osób z miejsca oddalonego od Olsztyna o 360 km, nieblogujące i zupełnie postronne. Porozumiewałyśmy się za pomocą internetu i telefonu:) Zanim ogłoszę zwyciężczynię pokażę Wam to, co zrobiłyście.


1. AnaYo- http://ana-prezentuje.blogspot.com/2011/11/byam-marynarka-jestem-spodnica-i.html

ze starej marynarki uszyła spódnicę i torebkę



z resztek "nie do prucia" zrobiła bransoletkę
3.Marrika91- http://marrika91.blogspot.com/2011/11/kroliczek-na-wyzwanie.html
z bluzy polarowej uszyła słodkiego króliczka

4.Chabrowa Panienka-  http://chabrowapanienka.blogspot.com/search/label/Spodenki%20ch%C5%82opi%C4%99ce
z koszulki uszyła spodenki chłopięce

http://chabrowapanienka.blogspot.com/2011/11/skarpeta-swiateczna.html
oraz z tuniki uszyła skarpetę


5.Martadr-http://wiadomosci-decoupage.blogspot.com/2011/11/nowe-zycie-brytfanki.html
starą brytfankę zmieniła w "kuchenny niezbędnik" na drobiazgi

6.Agawu - http://niespelnionyartysta.blogspot.com/2011/11/dzwonki-szkatuka-ramka.html
z opakowania po kremie zrobiła szkatułkę

oraz ze starej ramki zrobiła obrazek 3D

7.Magdor - http://szydelkadwa.blogspot.com/2011/11/refashion.html
z tunikowego swetra zrobiła przedłużany kardigan

8.Dudqa - http://dudqa.blogspot.com/2011/11/z-ksiazka-przy-kominku-i-wyzwanie.html
z kartonu i papieru zrobiła komódkę

9.Villemo- praca wysłana na maila, więc nie mam linku:

szkatułka z tektury





Zachęcam Was do klikania na linki, obejrzenia i przeczytania jak powstawały te cuda:)

A teraz wyniki, na które czekacie. Większością głosów zwyciężyła:

Dudqa ze swoją komódką:)

Serdecznie gratuluję i proszę o przysłanie adresu na kat-dab@o2.pl