Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria szydełkowa korale szydełkowe drewniane kolorowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria szydełkowa korale szydełkowe drewniane kolorowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2013

Korale filcowe i szydełkowe

Bardziej w kolorach jesiennych niż wiosennych, ale  typy urody kobiet są przecież różne :)
Te są krótsze niż zazwyczaj.. bo i różne są nasze gusta :)

Filcowe z  krążkami ceramicznymi

Filcowe z duuużymi drewnianymi kulami


Szydełkowe brązowe z turkusem


 I pomarańczowe


Zapraszam Was także do obejrzenia mojego drugiego  bloga  Rękodajnia-galeria, którego także znajdziecie w zakładkach:) Wiem, ze nie ogarniam czasu z tym blogiem, ale po prostu muszę mieć galerię moich prac, a poprzednia moja strona ma jakieś zawiechy... W galerii będą moje prace, klikając na nie uzyska się więcej informacji lub zobaczy więcej zdjęć. Na razie jest nie wiele, i to głównie torebki ,ale to co do tej pory udało mi się stworzyć czeka jeszcze na sesję fotograficzną. 

Pozdrawiam serdecznie i w końcu wiosennie :) Bo i do nas dotarła wiosna :)


Kasia




wtorek, 8 listopada 2011

Korale drewniane

Zacznę od chwalenia się:)
Dziś, niespodziewanie dla mnie, okazało się, że wygrałam wyzwanie bratkowe u   Modrak. Ależ się ucieszyłam!!! Po tygodniu, który nie należał do najlepszych taka wiadomość rozwesela podwójnie:) 

Modrak rozdaje również wspaniałe cukieraski, więc warto się zapisać:)

A ja szydełkuję biżu..święta się zbliżają, więc i dziergania jest więcej co mnie cieszy:) Niestety, trudno jest mi zrobić jakiekolwiek przyzwoite zdjęcia, bo moja wciąż chora Jula trochę za bardzo chce "pomagać".. I nie oszukujmy się, robota przy chorym dziecku to połowa roboty, czy pracy -jak kto woli;)

Dziś pokażę Wam zdjęcia korali drewnianych w większym rozmiarze:



Tak wyglądają po skręceniu:



Są na prawdę duże, ale duże miały być:) Czuje się je na piersi, ale Kobietka, która będzie je nosić na pewno wyróżni się w tłumie!!!!

Witam serdecznie Nowe Osoby Odwiedzające mój blog:) Mam nadzieję, że znajdziecie jeszcze coś ciekawego dla oka:)


Dziękuję za każde słowo tu pozostawione, które buduje, podnosi i cieszy:)

Zapraszam również do wzięcia udziału w wyzwaniu o TU

Dario, próbuję domowych sposobów na Juleczce- mleczko z miodem, masłem i czosnkiem, syrop z cebuli, inhalacje- ale na razie nie ma rewelacji:(  Jula wygląda na zdrową, nie gorączkuje, nie ma kataru, ale kiedy się budzi łapie ją taki straszny, męczący, duszący aż kaszel, i męczy się Biedactwo dopóki nie odkaszlnie tego co jej spływa.... to straszne jest!!! W dodatku kolejny długi weekend przed nami i pewnie znów zostaniemy w domu:(  Łapię już jakiegoś doła giganta, bo siedzę z Julą cały dzień sama...dzień w dzień.... 

Czy ktoś zna jakiś cudowny sposób, by mała doszła do zdrowia?
Za wszystkie porady z góry dziękuję:)