Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria filcowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria filcowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2013

Korale filcowe i szydełkowe

Bardziej w kolorach jesiennych niż wiosennych, ale  typy urody kobiet są przecież różne :)
Te są krótsze niż zazwyczaj.. bo i różne są nasze gusta :)

Filcowe z  krążkami ceramicznymi

Filcowe z duuużymi drewnianymi kulami


Szydełkowe brązowe z turkusem


 I pomarańczowe


Zapraszam Was także do obejrzenia mojego drugiego  bloga  Rękodajnia-galeria, którego także znajdziecie w zakładkach:) Wiem, ze nie ogarniam czasu z tym blogiem, ale po prostu muszę mieć galerię moich prac, a poprzednia moja strona ma jakieś zawiechy... W galerii będą moje prace, klikając na nie uzyska się więcej informacji lub zobaczy więcej zdjęć. Na razie jest nie wiele, i to głównie torebki ,ale to co do tej pory udało mi się stworzyć czeka jeszcze na sesję fotograficzną. 

Pozdrawiam serdecznie i w końcu wiosennie :) Bo i do nas dotarła wiosna :)


Kasia




poniedziałek, 10 grudnia 2012

Trochę na bis

Ostatnio robiłam prace na bis.. oj, jak ja tego nie lubię... Mimo iż każda praca jest różna od pierwszej, to i tak  nie lubię tego robić... Wolę za każdym razem stworzyć coś nowego, pierwszego... No, ale skoro Komuś coś się tak spodobało, że chce to mieć to tylko się cieszyć, co nie? a nie narzekać ;)

I oto naszyjniczki na bis:

ten poniżej zapinany jest pod kwiatem..



oraz szydełkowe kolczyki




Do Świąt zostały dwa tygodnie. Wszystko co musiałam zrobić zrobiłam, więc mam teraz tak jakby sporo wolnego czasu... teoretycznie, bo postanowiłam zrobić coś dla siebie... Och, plany mam ambitne!!!
Sukienki, swetry,ozdoby... dużo tego i wydaje mi się, że większość z tych moich planów doczeka się Świąt Wielkanocnych!!!!  Wczoraj zaczęłam z wielkim zapałem sweterek dla Julki. Całkiem nieźle poszło, bo zostały mi rękawy, ale nabawiłam się kontuzji!!!! Najnormalniej w świecie mam zakwasy a nadgarstki ledwo pracują!!! I o to czego?! Od robienia na drutach!!!! Włóczka jest tak ładna, że nie mogę się oprzeć!!
Widzę jednak światełko w tunelu- mając taką Pomocnicę jak na zdjęciu niżej może uda mi się choć część planów zrealizować!


Jula powoli uczy się szycia- zaznacza linie cięcia, przypina szpileczkami a nawet szyje, choć ta ostatnia czynność szybko ją denerwuje, gdyż nitka nie chce współpracować i wciąż się plącze... 
Bardzo lubi przerysowywać wykroje- bierze wtedy książkę z wykrojami i patrząc na wykroje rysuje na kartce... Normalnie jestem z niej TAAAAAAKA DUMNA!!!!!

Och, druty na mnie wołają ;)
Pozdrawiam
Kaśka

czwartek, 15 listopada 2012

Kosmetyczki

DZIEWCZYNY!!! DZIĘKUJĘ WAM ZA SERIĘ WIADOMOŚCI O TYM, 
ŻE NIE MOŻNA ZAMIESZCZAĆ KOMENTARZY, ŻE KTOŚ JEST ZABLOKOWANY!!
NAWET NIE ZDAWAŁAM SOBIE SPRAWY, ŻE ZROBIŁ SIĘ W USTAWIENIACH BAŁAGAN!!
JEŚLI COŚ JEST JESZCZE NIE TAK-PROSZĘ O INFORMACJĘ.

Ostatnio nie mam za wiele czasu... dlatego zmiany blogowe muszą poczekać...
Jednakże muszę coś zrobić, żeby mój blog całkiem nie umarł i znów zaczął żyć...
Dlatego postanowiłam napisać krótki post i pokazać Wam coś, czego jeszcze tu nie pokazywałam
***kosmetyczki****

Któregoś razu przyszedł do mnie pewien Pan (i tu nie mogę zdradzić kim jest, gdyż Panie, dla których są owe drobiazgi od razu by się zorientowały i byłaby klapa..) i poprosił o uszycie "kilku" kosmetyczek. 
Niewielkich, kolorowych, takich do torebki... 
Poszperałam tu i tam, popytałam co i jak i oto są:





Szkoda tylko, że zdjęcia są takie a nie inne ;)
Cóż, niedługo będę mieć więcej czasu, więc może i zrobię coś ze zdjęciami...

Kosmetyczki są usztywnione, w środku mają ocieplinę z pikowaną podszewką- czarną, może dlatego nie mogłam zrobić ukazującego to zdjęcia.... Zapinane na suwak...

Jula przygarnęła ostatnią :)) A samych kosmetyczek będzie więcej..bo musi być więcej ;)

Blog, który miał być biżuteryjny zrobił się bardziej szyciowy, ale nie znaczy to, że nie robię biżutków.
Oto dowód:

Pozdrawiam cieplutko :**
Kasia

poniedziałek, 8 października 2012

Trochę filcu

broszki...





..które najczęściej zamawiane są do torebek filcowych:)

Ta poniżej, uszyta na zamówienie, pomieści w sobie kilka książek formatu A4.
Wygląda prosto, ale musiałam się nad nią sporo napracować... 


Czy Wy też macie problemy z bloggerem? Kilka razy nie mogłam się zalogować
a raz nawet zdarzyło mi się zobaczyć komunikat, że blog został usunięty!!!  Ale musiałam mieć minę ;))

Pozdrawiam ciepło
Kaśka



wtorek, 8 maja 2012

Nowego początki

Tak dla odmiany, wrzucę foteczki moich poczynań w innych technikach tworzenia biżuterii..
Zacznę od haftu koralikowego. Pierwszy wisiorek, czy wisior bo jest spory;)
Jak wdać nie starczyło mi siły by wykończyć go lepiej, zawiesić na sznuru z koralików...


Kolejne będą wisiorki z modeliny. Modelina u mnie nie po raz pierwszy, bo wciąż
coś lepię razem z Julą i popełniłam już niejedne kolczyki czy pierścionek, ale niestety nie zostały
obfocone a jakoś "rozeszły" się po rodzince;)
Wykonując je nie miałam na myśli żadnej z prac dziewczyn, ale inspiracją do zrobienia modeliniaków
były prace Panorama LeSage oraz Harapati - zachęcam Was do obejrzenia ich twórczości!!!!
I mam nadzieję, że nie poczują się urażone tym, że moje twory są ...no tworami..same wiecie..



A kiedy uzbierała mi się masa koralików filcowych, których nie wykorzystałam postanowiłam
zrobić jakiś naszyjnik i wtedy przypomniały mi się prace Asi i Kasi, które były moją kolejną inspiracją:)


A rodzinka filcowych kolczyków wklejona została przypadkiem, ale niech już zostanie:)


Was pozdrawiam i dziękuję za to, że jesteście mimo, że mnie nie ma!!!
Kasia

piątek, 20 kwietnia 2012

Naszyjniki- wężowniki;)

Zacznę od podziękowań za Wasze komentarze pod poprzednim postem:)))
DZIĘKUJĘ - Dodały mi skrzydeł!!!!

Dziś prezentuję naszyjniki-wężowniki z włóczek bawełnianych. 
Do każdego naszyjnika-z jednym wyjątkiem- zrobiłam broszkę filcową.
Zapinane na guziczek.





 zdjęcie ciemne, ale tylko tak widać kolor sznurka lnianego:)

i ten wyjątek;) myślę, że akurat w tym wypadku nic więcej nie trzeba :)


A jutro i pojutrze biorę udział w targach. Szczegółowy plan o tu:




Zapraszam i trzymajcie kciuki- ma być burza :( a się strasznie ich boję jeśli jestem poza domem...
A teraz lecę do pracy- może jeszcze coś fajnego wymyślę:))
Pozdrawiam!!! :******
 Kasia

wtorek, 31 stycznia 2012

Pomoc dla Kuby

O akcji zbierania rękodzieła dla Kuby zapewne wiecie:) A tych z Was, którzy jeszcze nie wiedzą odsyłam po szczegółowe informacje na blog kura D.-szycie różności Zachęcam Was do przekazania chociaż jednej ze swoich prac. To tak nie wiele, a można w ten sposób pomóc Kubusiowi. Prace można wysłać do 10 lutego, więc jest jeszcze trochę czasu:)

Mam nadzieję, że naszyjnik, który wykonałam z myślą o aukcji znajdzie nową właścicielkę...
Zdjęcia trochę kiepskie, bo robione jeszcze zanim wstało słonko, ale później nie miałam jak ich zrobić.





Ostatnio udało mi się wygrać u Reni przepiękne serduszko- niestety moje zdjęcia nie odzwierciedlają   całego jego uroku:) Na razie wisi sobie na oknie;) Serduszko, razem z pychotkami do picia było ślicznie zapakowane-Jula była zafascynowana odtworzeniem zapakowania prezentu, a ja miałam całkiem niezły ubaw:))  No, bo moja córeczka  jeszcze w tym roku nie była w przedszkolu, ale już jest zdrowa i jutro ją tam zaprowadzę:)) Mam nadzieje, że na dłużej niż na 5 dni...







Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zachęcam do udziału w moim Candy, kto się jeszcze nie zapisał nich to zrobi:))
Kasia

środa, 25 stycznia 2012

Kwiaty i kulki

Powstały na wzór poprzednich, ale w innych kolorach- wg wytycznych zamawiającej:)

żółte kulki tylko "leżą", bo  jeszcze nie wiem jak ma być ostatecznie;)



I kulki filcowane na sucho:)



Mam nadzieję, że będzie się podobać...

*****************************

A teraz coś na rozgrzanie duszy i ciała!!!
My z Julą oszalałyśmy na punkcie tych gorących rytmów!!!
Nie wiem ile jeszcze wytrzymają sąsiedzi....


Teraz robimy klik na    http://www.youtube.com/watch?v=xHZ13HkvtWY&feature=share 
i tańczymy!!!!!!!!


Pozdrawiam Was bardzo gorąco!!!!!!!!!!!!!
Kasia

wtorek, 24 stycznia 2012

Korale z filcu

Tym razem troszkę inaczej. Kulki zrobiłam metodą filcowania na sucho- oj, długo mi zeszło i  sito mam z palca;) Zrobiłam jeszcze kilka innych rzeczy na wzór korali, ale je pokarzę innym razem:)
Dopiero na zdjęciu zobaczyłam  niedoskonałości, ale już to poprawiłam:) I skromna nie będę, bo bardzo mi się podobają!!


Moje plecki, już lepiej:) I już niedługo zabiorę się do kolejnych filcowych kwiatów, bo bardzo, ale to bardzo  spodobało mi się ich robinie:) A Wasze komentarze jeszcze bardziej mnie motywują do działania!!!

Od jakiegoś czasu nie mogę dodawać komentarzy na Waszych blogach, u siebie też nie i nawet miałam problem z zalogowaniem się!!! Nie wiem, co jest...  Jak tylko dam radę to nadrobię zaległości:)

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam  na CANDY!!!
Kasia

piątek, 20 stycznia 2012

Filcu ciąg dalszy.

Tak, ostatnio większość czasu poświęcam na doskonaleniu filowania. Wiem, że do perfekcji jeszcze wiele wody upłynie, ale mam świadomość, że z każdą kolejną rzeczą będzie lepiej:) I tak jest o wiele lepiej, niż wtedy kiedy zrobiłam swoje pierwsze filcowe korale...To tak, jak z szydełkowaniem- pierwsza sukienka, czyli pierwsza rzecz zrobiona tą techniką(jak robić coś to od razu coś wielkiego;)), leży w szafie, jest tam z sentymentu, bo do noszenia to się za bardzo nie nadaje;P Kolejne szydełkowe cudeńka były już lepsze...
Nie porzuciłam szydełka na rzecz filcowania. Ostatnio głównie powielam zrobioną wcześniej szydełkową biżuterię, dlatego nie mam się czym chwalić w tym temacie. No, dobra przechodzę do tematu, czyli efektów mojego filcowania.


Naszyjnik z kwiatów, dość dużych kwiatów:) 

a jeden z kwiatków jest broszką, którą można dopinać nie tylko do naszyjnika;)
 i jeszcze jeden, niestety zdjęcie zrobione z lampą, bo tylko widać było środek kwiatków
zrobiony jakiś czas temu...


No dość tego siedzenia, bo coś mocniej bolą mnie plecy- podobno to rwa kulszowa, i choć często do mnie wraca, to idę do lekarza wtedy, gdy nie mogę już wstać. Tzn, mąż mnie zawozi;)

Dziękuję Wam za  komentarze- szczególnie cieszy mnie to, że moje maki z szydełkiem się spodobały, to był dla mnie taki mały debiucik;)

Cieszę się, że zapisujecie się na moje candy:) W miarę możliwości odwiedzę Wasze blogi, by poznać Was bardziej:) A tych, którzy jeszcze się nie zapisali ZAPRASZAM o TU

Pozdrawiam Was serdecznie i wszystkim życzę miłego dnia i zdrówka!!!!!!
Kasia