Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria szydełkowa z drutu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria szydełkowa z drutu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 listopada 2011

Druciaki



Wiem, wiem, zmieniam wygląd bloga co chwilę i nie mogę się zdecydować...tak to czasem jest, jeśli nie ma tego, czego się chce.. Nie, marudzić nie zamierzam, bo próbuję tego nie robić- przecież zawsze znajdzie się coś, co sprawi radość, wystarczy się wkoło rozejrzeć, najlepiej oczami dziecka. Dzieci umieją cieszyć się ze wszystkiego i w dodatku tak szczerze, że dorośli powinni brać z nich przykład!

Mnie cieszą efekty mojego drucikowania, które właśnie chcę Wam pokazać. Zapraszam:

duże korale szydełkowe z czarnymi koralami obrobionymi drutem w kolorze złota

te, robione na wzór pierwszych, z kolczykami


bransoletka i kolczyki, w kolorze, który ostatnio za mną dość długo "chodzi"


te korale w kolorze jesieni mają przekładki, które zrobiłam z drutu w kolorze miedzi:

i zbliżenie:


Jak już wspominałam kiedyś, lubię pracę z drucikiem. Największą wadą  jest to, że spruć tego nie można!!!



Ostatnio dostałam wyróżnienie od martadr, za które bardzo, bardzo dziękuję!! Niezmiernie miło mi, z tego powodu.

A teraz to, co muszę zrobić:

1.Napisz, kto przyznał Ci nagrodę
2.Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
3.Nominuj 15 blogerek


1.Już wiecie, od kogo dostałam nagrodę:)

2. O sobie już pisałam TU , ale jeśli chcecie więcej to proszę:
*jestem strasznie roztrzepaną osóbką, której ciężko jest się zorganizować..
*ale chcieć znaczy móc, więc jeśli chcę potrafię nawet być zorganizowana;)
*jest we mnie trochę z dziecka-uwielbiam się bawić i wymyślać nowe zabawy
*kiedyś chciałam być chłopakiem, bo uważałam, że zabawki i zawody dla chłopców są ciekawsze, niestety, za dużo nie mogłam z tym zrobić i w końcu mi przeszło. Nadal, jednak uważam, że faceci mają ciekawsze zajęcia!
*jak się uprę, to i wołem mnie nie zaciągną tam, gdzie nie chcę być..
*zawsze chciałam mieć proste włosy, nawet obcięłam się całkiem krótko, ale efekt był zupełnie odwrotny-kiedy włosy odrosły jeszcze bardziej się kręciły. Dziś cieszę się, że są jakie są!
*jako dziecko uwielbiałam bawić się w błocie, chodzić boso po kałużach...jaka to była frajda!! Muszę kiedyś pokazać Julce, chociaż nie wiem jak zniosłaby to moja połówka ;)

3.I tu się wyłamię, jak poprzednim razem. Nie potrafię wskazać 15 osób, które nominuję do wyróżnienia. Każda z osób, do których zaglądam robi, pokazuje, pisze tak niesamowite rzeczy, że musiałabym nominować każdą, nawet te, do których jeszcze nie dotarłam...Zapraszam po wyróżnienie wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam Was cieplutko i zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu o TU
Kasia