"Mamusiu przecież wczoraj przyszła wiosna"- powiedziała Jula słysząc rozmowę z TV.
"Tak, kochanie, wczoraj przyszła astronomiczna a dzisiaj kalendarzowa.."- i zanim skończyłam tłumaczyć o co chodzi usłyszałam:
" To mamy dwie wiosny, ale fajowsko!!"
Więc skoro mamy wiosenki w pełni, postanowiłam zrobić sobie przerwę i skrobnąć to i owo na blogu, tak żeby przywołać trzecią wiosnę, prawdziwą, bo zarówno wczoraj jak i dzisiaj pogoda jest beeee!!!
Wiosna, więc kwiaty:))
Brochy
kolczyki
wisząc prezentują się tak:
Witam serdecznie Nowe obserwatorki i dziękuję, że mimo iż częściej mnie nie ma niż jestem to jeszcze zaglądacie i zostawiacie słówko!!! Ja nie bardzo mogę to samo powiedzieć o sobie, bo ostatnio ograniczam sobie bycie w sieci do minimum, gdyż muszę nadrobić dużo, a czasu jakoś tak mało, w dodatku Jula choruje. Jest jednak lepiej - bywa w przedszkolu 6 dni i tylko 2 tygodnie w domu, więc proporcje się zmieniły i mam nadzieję, że to ostatnie choróbsko tej wiosny!!!
Pozdrawiam Was serdecznie i wiosennie
Kasia