Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik fic kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik fic kwiaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

Kwiaty, kwiaty i sutasz???

Jarmark był całkiem zaskakujący jeśli chodzi o pogodę- iście prima-aprilisowy ;) Na miejscu musieliśmy odśnieżać miejsce, by postawić namiot :)) Przez cały czas padał śnieg albo świeciło słonko, które wygrało, bo  kiedy odjeżdżaliśmy świeciło  i nie było śladu po białym puchu:))  Ludzie mimo pogody dopisali- no może nie były to tłumy, ale jednak zdawałam sobie sprawę, że w taką pogodę może być różnie, nawet bardzo źle- dlatego efekt końcowy nas zadowolił :)) Zdjęć niestety nie mam, bo po prostu nie wzięłam aparatu, a te w telefonie nie wyszły najlepiej...

Dziś chcę Wam pokazać mój sutaszowy debiut:) ale zanim to nastąpi trochę kwiatów:))

naszyjnik, do którego mam ochotę dorobić jeszcze więcej kwiatów ;)

ten taki...minimalistyczny- delikatne kwiaty, sznureczek blisko szyi, koraliki i supełki;)

broszki :)

 I oto one- pierwsze skończone kolczyki! Podejście nr.... ?? oj, dużo było prób;))


Nie są doskonałe, jeszcze wiele nauki i wprawy przede mną, ale jestem z nich dumna!!
Zapewne powstanie coś jeszcze z sutaszu, bo chciałabym opanować lepiej tą technikę, ale... na razie 
nie czuję do tego mięty;)


Ostatnio udało mi się przeprowadzić wymiankę z  Jomo z bloga Dom Pod Dobrą Nowiną
Ale co dostałam to następnym razem, bo muszę jeszcze raz zrobić fotki a w tej chwili jest to nie możliwe.
Jeśli jesteście bardzo ciekawe - to u Jomo możecie zobaczyć co nie co;)

Teraz już kończę, bo czas mnie goni:))
Pozdrawiam serdecznie 
Kasia

piątek, 20 stycznia 2012

Filcu ciąg dalszy.

Tak, ostatnio większość czasu poświęcam na doskonaleniu filowania. Wiem, że do perfekcji jeszcze wiele wody upłynie, ale mam świadomość, że z każdą kolejną rzeczą będzie lepiej:) I tak jest o wiele lepiej, niż wtedy kiedy zrobiłam swoje pierwsze filcowe korale...To tak, jak z szydełkowaniem- pierwsza sukienka, czyli pierwsza rzecz zrobiona tą techniką(jak robić coś to od razu coś wielkiego;)), leży w szafie, jest tam z sentymentu, bo do noszenia to się za bardzo nie nadaje;P Kolejne szydełkowe cudeńka były już lepsze...
Nie porzuciłam szydełka na rzecz filcowania. Ostatnio głównie powielam zrobioną wcześniej szydełkową biżuterię, dlatego nie mam się czym chwalić w tym temacie. No, dobra przechodzę do tematu, czyli efektów mojego filcowania.


Naszyjnik z kwiatów, dość dużych kwiatów:) 

a jeden z kwiatków jest broszką, którą można dopinać nie tylko do naszyjnika;)
 i jeszcze jeden, niestety zdjęcie zrobione z lampą, bo tylko widać było środek kwiatków
zrobiony jakiś czas temu...


No dość tego siedzenia, bo coś mocniej bolą mnie plecy- podobno to rwa kulszowa, i choć często do mnie wraca, to idę do lekarza wtedy, gdy nie mogę już wstać. Tzn, mąż mnie zawozi;)

Dziękuję Wam za  komentarze- szczególnie cieszy mnie to, że moje maki z szydełkiem się spodobały, to był dla mnie taki mały debiucik;)

Cieszę się, że zapisujecie się na moje candy:) W miarę możliwości odwiedzę Wasze blogi, by poznać Was bardziej:) A tych, którzy jeszcze się nie zapisali ZAPRASZAM o TU

Pozdrawiam Was serdecznie i wszystkim życzę miłego dnia i zdrówka!!!!!!
Kasia