Jak chyba wszystkim kobietom w okresie przedświątecznym tak i mi brakuje czasu...na wszystko... robienie kolejnych sztuk biżuterii pochłania mi tyle czasu, że gdybym miała kogoś, kto pójdzie z małą na spacer, to świat widziałabym przez szybę w oknie... jeśli bym spojrzała w tym kierunku;)
A najgorsze jest to, że do świąt prawdopodobnie nie zrobię nic dla siebie...
Dziś w czerwieni, kolorku, który bardzo dodaje energii..
Bransoletka szydełkowa i kolczyki:
Korale szydełkowe z kolczykami:
Czerwone szydełkowe korale:
Wszystkie zrobione są tym samym kordonkiem w kolorze "żywej" czerwieni... Niestety, bardzo trudno zrobić mi zdjęcia, które pokażą prawdziwy kolor. Próbowałam na różnych tłach, w różnych miejscach, ale z marnym efektem... Chyba bransoletka i kolczyki są najbardziej oddają rzeczywisty kolor..
Pozdrawiam Was,miłe Panie i mili Panowie i dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słowa pozostawione w sieci ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na ucho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na ucho. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 kwietnia 2011
środa, 9 marca 2011
Czerń
I znów czerń.. Nie to żebym lubiła ten kolor, ale pewna dziewczyna chciała korale w tym kolorze, więc są..
Ze mnie taki "dobry" fotograf, że nawet jest moje odbicie w kulkach-lusterkach ;)
Kolczyki z czarno-srebrną niteczką, lubię jak w słońcu się mienią :)
Ażurowe, coś mi w nich nie gra.. sama nie wiem co... ale coś trzeba zmienić!
Ze mnie taki "dobry" fotograf, że nawet jest moje odbicie w kulkach-lusterkach ;)
Kolczyki z czarno-srebrną niteczką, lubię jak w słońcu się mienią :)
Ażurowe, coś mi w nich nie gra.. sama nie wiem co... ale coś trzeba zmienić!
Zaczęte robótki powoli się robią... niestety coraz wolniej, bo cieplej na dworzu i spacery są coraz dłuższe,
a tym samym zostaje mniej na szydełkowanie.. Chyba trzeba lepiej się zorganizować :) Pozdrawiam
środa, 2 marca 2011
Kolczyki
Ostatnio zawładnął mnie jakiś nieład... zaczynam masę różnych rzeczy, których nie kończę... przekłada się to na moje myśli i pomysły, które pozostają nieskończone w mojej głowie... trzy książki... i szydełkowe robótki.. tych jest cała masa: sweterki, serwetki, jajeczka, koraliki... przy komputerze też siadałam, ale zupełnie nie wiedziałam co napisać, co pokazać..
To chyba zbyt długa zima mnie rozleniwia.. Za oknem cudnie świeci słońce, ale kiedy wychodzę na dwór czuję mróz i widzę śnieg.. Jak długo tak będzie?! W tym roku bardziej niż zwykle nie mogę doczekać się wiosny!!
Dziś się trochę ogarnęłam, więc pokażę kilka par kolczyków:
Kolczyki szydełkowe z koralikami:
I trochę mniejsze. Zdecydowałam się na niebieski kolor kordonka, ponieważ zielone koraliki maja niebieski odcień, czego zdjęcie nie pokazuje :(
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
poniedziałek, 21 lutego 2011
Na niebiesko
Moje plecki już trochę lepiej, dlatego dziś znów umieszczę kilka fotek..
Kolczyki z cieniowanej nici:
Krótkie korale lub naszyjnik jak kto woli:
I na dziś to wszystko... Pozdrawiam :)
Kolczyki z cieniowanej nici:
Krótkie korale lub naszyjnik jak kto woli:
I na dziś to wszystko... Pozdrawiam :)
środa, 9 lutego 2011
I znów kolczyki
Dziś prezentuję kolejną porcję kolczyków. Kolorowe, okrągłe i takie jak lubię ;) Ostatnio znów "wzięło" mnie na turkusik:) A że źle czuję się nosząc ubrania w tym kolorze, postanowiłam przemycić coś do dodatków.
Kolczyki takie jak te, ale trochę większe, od rana dyndają mi na uszach:)
Tu zdjęcie zrobione jeszcze przed usztywnieniem.
I podobne, w innych kolorkach:
A te kolczyki są wyjątkowo duże, średnica około 7 cm!! Niektórzy takie lubią..
I jeszcze niebieskie, które w rzeczywistości są ciemniejsze.
Kolczyki takie jak te, ale trochę większe, od rana dyndają mi na uszach:)
Tu zdjęcie zrobione jeszcze przed usztywnieniem.
I podobne, w innych kolorkach:
A te kolczyki są wyjątkowo duże, średnica około 7 cm!! Niektórzy takie lubią..
I jeszcze niebieskie, które w rzeczywistości są ciemniejsze.
poniedziałek, 7 lutego 2011
Pierwsze oznaki wiosny ;)
Za oknem plucha.. resztki śniegu giną w kroplach deszczu, który co chwilę zamienia się w małą ulewę.. Pogoda nas nie rozpieszcza, aż nie chce się wychodzić z domu... Do wiosny daleko,ale udało mi się znaleźć jej oznaki..
Oto one, szydełkowe kwiatuszki, które mam nadzieję, zwiastują szybkie nadejście wiosenki :)
To już inne szydełkowe kolczyki, które kiedyś robiłam w wersji z posrebrzanym drutem. Dziś są obrabiane czarnym kordonkiem.
A tę bransoletkę udało mi się w końcu zrobić wczoraj wieczorem i od rana zdobi moją rękę :)
Jak widać, udało mi się coś zmienić na blogu..Nie jestem jeszcze do końca zadowolona, ale i tak jest lepiej:)
piątek, 4 lutego 2011
Kolczyki
Oto kilka zdjęć kolczyków szydełkowych. Żałuję, że nie pstryknęłam zdjęć wszystkim kolczykom zanim się z nimi rozstałam.
Fioletowe z kryształkami:
Brązowe cieniowane:
Turkusowe kwiatuszki na kołach:
Turkusowe błyszczące:
Czarne z błyszczącą nitką:
Z motylkiem i malutka gwiazdką:
A to już filcowe w pięknych odcieniach niebieskiego czy turkusu jak kto woli;)
I korale filcowe przekładane drewnianymi koralami
No, a po za tym, to wkurzam się, bo nie mogę zmienić szablonu na blogu, bo nie mogę się jeszcze odnaleźć i w ogóle mam mało czasu na to by coś tu pozmieniać, by poszukać w internecie.. Ale i tak jest dobrze, że prowadzę ten blog. Doba potrafi się jednak rozciągnąć;) Może niedługo rozciągnie się bardziej i będzie czas na wszystko?
Pozdrawiam
piątek, 21 stycznia 2011
Korale dla Mamy
Dla Mamy właśnie są te korale poniżej. To prezent z okazji urodzin. Samo powstanie ich łącznie z kolorem wymyśliła moja 2,5 letnia córeczka. Wszystko obgadała z Babcią, która zatwierdziła pomysł, a mi nie pozostało nic innego jak zrobić korale. Mam nadzieję,że się spodobają.
A tak właściwie gdyby nie ciągłe powtarzanie słów: "dała Bozia rączki" przez moją Mamę, to pewnie nie nauczyłabym się robić na szydełku. Kiedy ją prosiłam, żeby mi coś zrobiła to właśnie tak mi odpowiadała..
Kolczyki, do których powstania również używam szydełka. Pierwsze są z linki jubilerskiej, drugie z czarnego drutu z wplecionymi koralikami, trzecie również z drutu tylko posrebrzanego.
Kolczyki z szydełkowych drucianych kół z cekinami i koralikami:
Kolczyki, kule są szydełkowane drutem posrebrzanym, w które wrobiłam koraliki:
A tak właściwie gdyby nie ciągłe powtarzanie słów: "dała Bozia rączki" przez moją Mamę, to pewnie nie nauczyłabym się robić na szydełku. Kiedy ją prosiłam, żeby mi coś zrobiła to właśnie tak mi odpowiadała..
A to już bransoletka. Te muszelki tak mi się podobają, i tak przypominają lato, plaże, że dzisiejszy powrót zimy totalnie mnie załamał.Tym bardziej, że czeka nas 5 godz. jazdy w samochodzie... Przy tej pogodzie to pewnie ze 2 godz. więcej:(
Kolczyki, do których powstania również używam szydełka. Pierwsze są z linki jubilerskiej, drugie z czarnego drutu z wplecionymi koralikami, trzecie również z drutu tylko posrebrzanego.
Kolczyki z szydełkowych drucianych kół z cekinami i koralikami:
Kolczyki, kule są szydełkowane drutem posrebrzanym, w które wrobiłam koraliki:
Wszystkim Babciom w dniu ich święta
życzę wszystkiego najlepszego,
dużo radości, miłości, słońca
i odrobiny szaleństwa :)
wtorek, 18 stycznia 2011
Nowy pomysł..
na sukienkę szydełkową!! Zamarzyła mi się sukienka z cienkiej niteczki na lato lub grubszej na Wielkanoc... Niestety, wizja miesięcy dłubania jednej rzeczy mnie zniechęca.. Mam nadzieję, że się przełamię...bo tyle fajnych wzorów można znaleźć w internecie...
Jednak zanim zrobię sukienkę pokażę co już mam zrobione:)
Kolczyki szydełkowe z muliny w trzech odcieniach morskiego:
Kolczyki szydełkowe na kole:
Korale szydełkowe czerwone z czarnymi koralikami i czerwonym kwiatem- broszką:
Bransoletka:
Fioletowe korale szydełkowe na sznurku:
Fioletowy przekładaniec;)
Jednak zanim zrobię sukienkę pokażę co już mam zrobione:)
Kolczyki szydełkowe z muliny w trzech odcieniach morskiego:
Kolczyki szydełkowe na kole:
Korale szydełkowe czerwone z czarnymi koralikami i czerwonym kwiatem- broszką:
Bransoletka:
Fioletowe korale szydełkowe na sznurku:
Fioletowy przekładaniec;)
wtorek, 11 stycznia 2011
Oto jestem :)
Od jakiegoś czasu podglądam blogi, głównie te szydełkowe. Podziwiam wszystkie pomysły i prace, ale najbardziej to, że te wszystkie kobietki potrafią łączyć pracę, dom, męża, dziecko i pasję szydełkowania z internetem!! Jak One to robią, że starcza im czasu na wszystko?! Ich doba ma więcej niż 24 h??
Postanowiłam spróbować i ja. Nie wiem na jak długo starczy mi wytrwałości, czy będę potrafiła rozciągnąć moją dobę, ale postaram się.
Szydełkuję już od kilku lat. Sprawia mi to ogromną frajdę i bardzo mnie relaksuje. Właściwie to mogłabym to nazwać lekarstwem na stres albo.. nałogiem wręcz, bo po prostu jest to silniejsze ode mnie.
Postanowiłam spróbować i ja. Nie wiem na jak długo starczy mi wytrwałości, czy będę potrafiła rozciągnąć moją dobę, ale postaram się.
Szydełkuję już od kilku lat. Sprawia mi to ogromną frajdę i bardzo mnie relaksuje. Właściwie to mogłabym to nazwać lekarstwem na stres albo.. nałogiem wręcz, bo po prostu jest to silniejsze ode mnie.
Będę zamieszczać tu fotki moich prac, głównie będzie to biżuteria, bo ostatnio jakby brakuje mi czasu na inne rzeczy, ale pewnie znajdę miejsce na to, co- oprócz błyskotek- zrobią moje rączki.
ZAPRASZAM :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)