Jak chyba wszystkim kobietom w okresie przedświątecznym tak i mi brakuje czasu...na wszystko... robienie kolejnych sztuk biżuterii pochłania mi tyle czasu, że gdybym miała kogoś, kto pójdzie z małą na spacer, to świat widziałabym przez szybę w oknie... jeśli bym spojrzała w tym kierunku;)
A najgorsze jest to, że do świąt prawdopodobnie nie zrobię nic dla siebie...
Dziś w czerwieni, kolorku, który bardzo dodaje energii..
Bransoletka szydełkowa i kolczyki:
Korale szydełkowe z kolczykami:
Czerwone szydełkowe korale:
Wszystkie zrobione są tym samym kordonkiem w kolorze "żywej" czerwieni... Niestety, bardzo trudno zrobić mi zdjęcia, które pokażą prawdziwy kolor. Próbowałam na różnych tłach, w różnych miejscach, ale z marnym efektem... Chyba bransoletka i kolczyki są najbardziej oddają rzeczywisty kolor..
Pozdrawiam Was,miłe Panie i mili Panowie i dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słowa pozostawione w sieci ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szyję. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szyję. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 kwietnia 2011
wtorek, 5 kwietnia 2011
Cieniowanych część dalsza
Brakuje mi czasu na wszystko, dosłownie!! Postanowiłam jednak dać oznaki życia i cokolwiek wstawić na bloga:)
A za jakiś czas pokażę Wam co aktualnie robię, a jest to coś wyjątkowego :)
Dziś kolejne cieniowane korale, które... domagają się zmiany wstążeczki ;)
A za jakiś czas pokażę Wam co aktualnie robię, a jest to coś wyjątkowego :)
Dziś kolejne cieniowane korale, które... domagają się zmiany wstążeczki ;)
Pozdrawiam i dziękuję za... wszystko ;)
poniedziałek, 28 marca 2011
Kolejne korale
Ostatnio wygrzebałam cieniowane nici i w ekspresowym tempie powstały takie oto korale.. Pierwszy projekt był inny, niestety z braku wszelakich półproduktów są takie jakie są... może kiedy będę miała już wszystkie potrzebne drobiazgi wymienię korale na lepszy model? A może zrobię kolejne? Czas pokaże..
środa, 23 marca 2011
Korale szydełkowe
Oto efekt mojego wyładowywania się na szydełku...
Usłyszałam dziś, że powinnam częściej się denerwować, bo fajne koraliki wychodzą;)
I chyba na tych koralach się nie skończy, bo nerwa mam nadal...
Usłyszałam dziś, że powinnam częściej się denerwować, bo fajne koraliki wychodzą;)
I chyba na tych koralach się nie skończy, bo nerwa mam nadal...
wtorek, 22 marca 2011
Naszyjnik szydełkowy
Kolejny naszyjnik na łańcuszku. Tym razem to podłużne koraliki w niebieskim kolorze, takim jak lubię :)
Wstawiam dwa zdjęcia, bo wydaje mi się, że każde ukazuje coś innego..a tak w ogóle to powinnam zrobić zdjęcie na kimś, bo naszyjnik zdecydowanie lepiej wygląda na szyi..
A może powinnam poprosić zajączka o ekspozytor ? ;)
A teraz idę się odstresować... po wizycie w przedszkolu jakoś mnie nosi... nie mogę w tej chwili wsiąść na rower i popedałować na oślep co sił w nogach, więc dopadnę szydełko i może coś wydłubię...
Miłego wieczoru!
poniedziałek, 21 marca 2011
Naszyjnik szydełkowy z kamieni
Kiedyś kupiłam bardzo długi sznur białych kamyków. Jak się nazywają? Nie wiem, zapomniałam..
Postanowiłam coś jednak z nich zrobić, by być bardziej oryginalna. W końcu, przez ten sklep przewija się wiele kobietek, wiele z nich może posiadać ów sznur kamieni...
Dlatego powstał ten naszyjnik. Zrobiony bardzo dawno temu, zapomniany trochę, leżał zapakowany w pudełeczku a dziś doczekał się zdjęcia i prezentacji na moim blogu :)
A jeśli znów jestem przy rzeczach "starych" to pokarzę Wam jeszcze aniołka, który jako pierwszy powstał bez schematu.. I chyba jest najładniejszy z aniołów z "głowy"..
Postanowiłam coś jednak z nich zrobić, by być bardziej oryginalna. W końcu, przez ten sklep przewija się wiele kobietek, wiele z nich może posiadać ów sznur kamieni...
Dlatego powstał ten naszyjnik. Zrobiony bardzo dawno temu, zapomniany trochę, leżał zapakowany w pudełeczku a dziś doczekał się zdjęcia i prezentacji na moim blogu :)
A jeśli znów jestem przy rzeczach "starych" to pokarzę Wam jeszcze aniołka, który jako pierwszy powstał bez schematu.. I chyba jest najładniejszy z aniołów z "głowy"..
niedziela, 20 marca 2011
Szydełkowe korale
Takie zwykłe, fioletowe kulki obrobione szydełkiem z zielonymi prostokątami.. takie trochę fiołkowe ;)
Dziś to wszystko... bo jest niedziela, dzień odpoczynku... a na mnie, jak to na żonę i mamę, czeka wiele obowiązków, przyjemnych obowiązków ;)
Dziś to wszystko... bo jest niedziela, dzień odpoczynku... a na mnie, jak to na żonę i mamę, czeka wiele obowiązków, przyjemnych obowiązków ;)
wtorek, 15 marca 2011
Zielone korale
Jakiś czas temu wpadła mi oko sukienka z wystawy nowego sklepu. Pomarańczowa, z krótkim rękawem, śliczna!!!! Tak mi się spodobała, że zrobiłam do niej jkorale na szydełku. Jak tylko pogoda dopisała, poszłam z Julą do sklepu po "moją" sukienkę. Nie kupiłam jej, choć jeszcze wisiała na wieszaku.. Dlaczego? Sklep okazał się bardzo drogim sklepem z używaną odzieżą. Nie, nie mam nic przeciwko takim sklepom, wręcz przeciwnie- lubię je, ale TEN sklep ma wyjątkowo drogie ciuszki. A ja nie jestem aż tak rozrzutna, poza tym sukienka z bliska straciła na uroku.
Po cudownej, pomarańczowej sukience z pełnej słońca wystawy zostały mi tylko wspomnienia i.. korale :))
środa, 9 marca 2011
Czerń
I znów czerń.. Nie to żebym lubiła ten kolor, ale pewna dziewczyna chciała korale w tym kolorze, więc są..
Ze mnie taki "dobry" fotograf, że nawet jest moje odbicie w kulkach-lusterkach ;)
Kolczyki z czarno-srebrną niteczką, lubię jak w słońcu się mienią :)
Ażurowe, coś mi w nich nie gra.. sama nie wiem co... ale coś trzeba zmienić!
Ze mnie taki "dobry" fotograf, że nawet jest moje odbicie w kulkach-lusterkach ;)
Kolczyki z czarno-srebrną niteczką, lubię jak w słońcu się mienią :)
Ażurowe, coś mi w nich nie gra.. sama nie wiem co... ale coś trzeba zmienić!
Zaczęte robótki powoli się robią... niestety coraz wolniej, bo cieplej na dworzu i spacery są coraz dłuższe,
a tym samym zostaje mniej na szydełkowanie.. Chyba trzeba lepiej się zorganizować :) Pozdrawiam
poniedziałek, 7 marca 2011
Pluszak
Oto nowy pluszak mojej córeczki. To moja pierwsza zabawka wykonana na szydełku i w dodatku wg mojego własnego pomysłu i może dlatego właśnie nie wiem co to jest... miał być króliczek, ale z mordki to przypomina mi pieska... Jednak dla mojej córeczki to po prostu Zuzia.
Przedstawiam Wam Zuzię:)
Postanowiłam pokończyć zaczęte robótki:) I tak na pierwszy rzut poszły serwetki, które mają być prezentem urodzinowym. Urodzinki za miesiąc, więc lepiej się za nie wziąć.. A w międzyczasie sweterek i bluzeczka. Efekty pokażę tu na blogu a póki co to wklejam zdjęcie "starej" już bluzeczki i naszyjnika z włóczki:
| Niestety, nie mam zdjęcia w tej bluzeczce, ale może to nadrobię;) |
poniedziałek, 21 lutego 2011
Na niebiesko
Moje plecki już trochę lepiej, dlatego dziś znów umieszczę kilka fotek..
Kolczyki z cieniowanej nici:
Krótkie korale lub naszyjnik jak kto woli:
I na dziś to wszystko... Pozdrawiam :)
Kolczyki z cieniowanej nici:
Krótkie korale lub naszyjnik jak kto woli:
I na dziś to wszystko... Pozdrawiam :)
piątek, 18 lutego 2011
Korale na łańcuchu
Znów bolą mnie plecy :( a pozycja przy moim kompie im nie służy...dlatego dziś będzie szybko i krótko...
Szare korale z szydełkowym kwiatem na czarnym łańcuchu.. jak dla mnie dość ładnie się prezentują..
I kwiatuszek z bliska, na brzegach jest obrobiony srebrną nicią:
Mam nadzieję, że się nie rozłożę i plecy szybko wrócą do formy, bo czeka na mnie tyle szydełkowania....
Pozdrawiam :*
Szare korale z szydełkowym kwiatem na czarnym łańcuchu.. jak dla mnie dość ładnie się prezentują..
I kwiatuszek z bliska, na brzegach jest obrobiony srebrną nicią:
Mam nadzieję, że się nie rozłożę i plecy szybko wrócą do formy, bo czeka na mnie tyle szydełkowania....
Pozdrawiam :*
środa, 16 lutego 2011
Naszyjniki
Kolejna porcja biżuterii spod moich rączek to dwa naszyjniki i korale.
Ten naszyjniczek na "rurce", jak to nazywam, ma ciekawy koralik w ciapki, który w dodatku mieni się czy połyskuje odcieniami różu i zieleni..
Buszując po necie znalazłam prace artystki panorama lesage, która wykonuje rewelacyjne prace na szydełku. I nawet podobne naszyjniki do tego poniżej z ogromną jednak różnicą - sama wykonuje wisiory z masy fimo. Jej prace są rewelacyjne!!
Buszując po necie znalazłam prace artystki panorama lesage, która wykonuje rewelacyjne prace na szydełku. I nawet podobne naszyjniki do tego poniżej z ogromną jednak różnicą - sama wykonuje wisiory z masy fimo. Jej prace są rewelacyjne!!
A to już korale w kolorze morskim. Muszę przyznać, że zrobienie zdjęcia tym koralom nie było łatwe, zajęło mi więcej czasu i wymagało ode mnie więcej cierpliwości niż przy pierwszym naszyjniku, który przecież się błyszczy..
poniedziałek, 14 lutego 2011
Coś optymistycznego :)
Wybaczcie mi, moi drodzy, to całe zamieszanie ze zmianą adresu. Ten pierwszy nie był przemyślany.Za to ten drugi, aktualny, jest polski, łatwo wpada w ucho i łatwiej go zapamiętać. A o to przecież chodzi!!!
Mogę Wam obiecać, że tego już nie zmienię.
I w ramach przeprosin mam do pokazania korale, które wydają mi się bardzo optymistyczne.
A pomysł przyszedł mi do głowy oglądając Klub Przyjaciół Myszki Miki - ulubioną bajkę mojej córki - Daisy robiła tam szalik w takich właśnie kolorach :)
Druga wersja chyba podoba mi się bardziej.
Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie. I dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa i wiadomości, które dostałam od Was na nk!! Cieszę się, że to co robię podoba się Wam!! To motywuje do pracy i nowych pomysłów!!!
Pozdrawiam cieplutko
Kaśka
sobota, 12 lutego 2011
piątek, 4 lutego 2011
Kolczyki
Oto kilka zdjęć kolczyków szydełkowych. Żałuję, że nie pstryknęłam zdjęć wszystkim kolczykom zanim się z nimi rozstałam.
Fioletowe z kryształkami:
Brązowe cieniowane:
Turkusowe kwiatuszki na kołach:
Turkusowe błyszczące:
Czarne z błyszczącą nitką:
Z motylkiem i malutka gwiazdką:
A to już filcowe w pięknych odcieniach niebieskiego czy turkusu jak kto woli;)
I korale filcowe przekładane drewnianymi koralami
No, a po za tym, to wkurzam się, bo nie mogę zmienić szablonu na blogu, bo nie mogę się jeszcze odnaleźć i w ogóle mam mało czasu na to by coś tu pozmieniać, by poszukać w internecie.. Ale i tak jest dobrze, że prowadzę ten blog. Doba potrafi się jednak rozciągnąć;) Może niedługo rozciągnie się bardziej i będzie czas na wszystko?
Pozdrawiam
piątek, 28 stycznia 2011
I znów korale..
Korale Mamie baardzo się spodobały, jej gościom również. Co bardzo mnie cieszy, bo jeśli ktoś pochwali to aż chce się tworzyć nowe:) No, a jeśli ktoś skrytykuje moja pracę to i ja zaczynam patrzeć krytyczniej i tworzyć nowe ze starego.
Opinia innych jest ważna!
A w czasie drogi do domu, całe 5 godzin, powstały kolejne koraliki. Jakoś nie mogę siedzieć tyle godzin bezczynnie, więc zawsze mam ze sobą szydełko:) Żałuję tylko, że u Rodziców byłam tak krótko i nawet nie miałam czasu by pojechać na plażę. Może akurat znalazłabym kilka ciekawych kamyków, muszelek czy szkiełek, bądź jakieś nowej inspiracji?
A po powrocie do domu powstały podobne. Bardzo lubię połączenie brązu i bladego różu.
Niestety, marny ze mnie fotograf, więc kolejne zdjęcie (jak wszystkie inne) nie odzwierciedla prawdziwych kolorów korali.
Opinia innych jest ważna!
A w czasie drogi do domu, całe 5 godzin, powstały kolejne koraliki. Jakoś nie mogę siedzieć tyle godzin bezczynnie, więc zawsze mam ze sobą szydełko:) Żałuję tylko, że u Rodziców byłam tak krótko i nawet nie miałam czasu by pojechać na plażę. Może akurat znalazłabym kilka ciekawych kamyków, muszelek czy szkiełek, bądź jakieś nowej inspiracji?
A po powrocie do domu powstały podobne. Bardzo lubię połączenie brązu i bladego różu.
Niestety, marny ze mnie fotograf, więc kolejne zdjęcie (jak wszystkie inne) nie odzwierciedla prawdziwych kolorów korali.
Mam nadzieję, że niedługo nabędę zdolności fotograficznych i zdjęcia będą udane.
Pozdrawiam cieplutko odwiedzających :)
piątek, 21 stycznia 2011
Korale dla Mamy
Dla Mamy właśnie są te korale poniżej. To prezent z okazji urodzin. Samo powstanie ich łącznie z kolorem wymyśliła moja 2,5 letnia córeczka. Wszystko obgadała z Babcią, która zatwierdziła pomysł, a mi nie pozostało nic innego jak zrobić korale. Mam nadzieję,że się spodobają.
A tak właściwie gdyby nie ciągłe powtarzanie słów: "dała Bozia rączki" przez moją Mamę, to pewnie nie nauczyłabym się robić na szydełku. Kiedy ją prosiłam, żeby mi coś zrobiła to właśnie tak mi odpowiadała..
Kolczyki, do których powstania również używam szydełka. Pierwsze są z linki jubilerskiej, drugie z czarnego drutu z wplecionymi koralikami, trzecie również z drutu tylko posrebrzanego.
Kolczyki z szydełkowych drucianych kół z cekinami i koralikami:
Kolczyki, kule są szydełkowane drutem posrebrzanym, w które wrobiłam koraliki:
A tak właściwie gdyby nie ciągłe powtarzanie słów: "dała Bozia rączki" przez moją Mamę, to pewnie nie nauczyłabym się robić na szydełku. Kiedy ją prosiłam, żeby mi coś zrobiła to właśnie tak mi odpowiadała..
A to już bransoletka. Te muszelki tak mi się podobają, i tak przypominają lato, plaże, że dzisiejszy powrót zimy totalnie mnie załamał.Tym bardziej, że czeka nas 5 godz. jazdy w samochodzie... Przy tej pogodzie to pewnie ze 2 godz. więcej:(
Kolczyki, do których powstania również używam szydełka. Pierwsze są z linki jubilerskiej, drugie z czarnego drutu z wplecionymi koralikami, trzecie również z drutu tylko posrebrzanego.
Kolczyki z szydełkowych drucianych kół z cekinami i koralikami:
Kolczyki, kule są szydełkowane drutem posrebrzanym, w które wrobiłam koraliki:
Wszystkim Babciom w dniu ich święta
życzę wszystkiego najlepszego,
dużo radości, miłości, słońca
i odrobiny szaleństwa :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

