Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wachlarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wachlarze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Szydełkowa tuniczka

Skończyłam tuniczkę dla córki, o której wspominałam w poprzednim poście. Włóczka to akryl z bambusem- nie pamiętam nazwy, ale jest niesamowicie gładka i przyjemna w dotyku!! Do niej pasuje bolerko, które jest już z nami 3 lata!! Chyba rośnie razem z Julią!!!




Aktualnie dziergam serwetę na stół. Dawno, oj dawno nic fajnego nie zrobiłam dla siebie i domu. Teraz mam czas, by chociaż trochę nadrobić..bo po serwecie chyba wezmę się za sweter. Niby jeszcze lato,ale już niedługo wieczorem może się przydać coś cieplejszego na ramionach. A coś nowego to jest nawet wskazane!!

Pozdrawiam Was serdecznie
Kaśka

sobota, 2 lutego 2013

Wachlarzyki

Powstawały długo, mozolnie... Szydełkowanie mnie cieszy i relaksuje... ale tym razem czynność ta jest męcząca ..z powodu zapalenia zatok!! Dlatego nie wiele ostatnio powstaje...Ale ile można nic nie robić?!!!
Więc jak tylko tabletki zaczęły działać, wyciągnęłam nici, szydełko, włączyłam jakiś film (domownicy moi już dawno spali) i przy towarzystwie kolejnych morderstw(bo co innego leci w piątkowe wieczory) wydzierałam wachlarzyki. Sztuk 3 :)









Są dość długie, ale fajnie się prezentują na "ludziu". A srebrna nić ślicznie błyszczy w świetle:)
Ja jestem zadowolona..

Pozdrawiam Was słonecznie :**  i wciąż zapraszam chętnych na torebkę i biżutki o TU
Kasia