Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olsztyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olsztyn. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2020

Hello!

Hej, hej, hello!
Blog wciąż jest.. ja wciąż tworzę.. więcej szyję niż szydełkuję, ale jednak .. 
Nie wiem czy  będę systematycznie pisać posty, nie wiem, oj, nie wiem... spróbuję..

Na powitanie przedstawiam dzisiejszy uszytek, torebkę ze  sznurami. 
Połączenie ekoskóry i tkaniny wodoodpornej drukowanej.
Chyba ze mną zostanie,  bo wzór pokochalam jak tylko otworzyłam paczkę..

Trochę ciężko mi ogarnąć pisanie na telefonie. Mam nadzieję, że jest jako tako ;)
Pozdrawiam!!
Kasia 

środa, 4 stycznia 2017

Organizery

Z Nowym Rokiem nowym krokiem - chciałoby się rzec, ale na nic nowego się nie zapowiada :) 
Chociaż w sumie rok jest długi... więc może i coś nowego zacznę robić?
Ostatnio szyję. Głównie organizery, torby  i mufki do wózków i tym chciałam się z Wami podzielić.
Dziś kilka organizerów.



                                     



Możliwości jest wiele, bo kolorowych wzorów jest ogrom!!  A i w głowie nowych projektów coraz więcej. I tylko jak zawsze na wszystko czasu brak ;)
I tego czasu, nowych pomysłów, a przede wszystkim zdrowia i miłości życzę Wam w tym 2017 roku!
Pozdrawiam 
Kasia

środa, 19 października 2016

Torby do wózka

Tak, już dawno powinnam zmienić adres bloga, bo więcej się szyje niż szydełkuje ;) ..ale tak jakoś człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja..  I póki co tak zostanie :)

Tymczasem prezentuję kolejne torby do wózka. Wszystkie są uszyte z wodoodpornych materiałów, są zapinane na suwak, mają 9 kieszonek - w tym jedną na suwak i dwie z gumką.  
I chyba najlepiej prezentują się na wózku.. W domu strasznie się teraz robi zdjęcia. 







I to by było na tyle, jeśli chodzi o torby. Mam jeszcze sporo zdjęć organizerów,
 ale to może innym razem.. Pozdrawiam :*

środa, 21 września 2016

Plecak

Moja córka czasem potrzebuje mniejszego plecaka do szkoły. Kiedy klasa nie ma zajęć i dzieci biorą małe plecaczki z jedzeniem, piciem i piórnikiem. Czasem zdarza się, że mają jedną lekcję, zazwyczaj z innym nauczycielem, i muszą wtedy wziąć dodatkowo ćwiczenia. I tu mamy problem, bo do żadnego małego plecaczka się nie mieszczą! Córka musi wtedy brać torebkę, co jest mało wygodne. Dlatego obiecałam jej plecak. Taki, który jak będzie potrzeba zmieści format A4. Materiał sama wybierała - ostatnio ulubiony arbuz! Materiał trochę poleżał, ale nadszedł nowy rok szkolny i trzeba było zrealizować zamówienie.
Plecak- worek z klapką i obowiązkowo taśmą odblaskową! Na kieszonce z przodu.


W środku duża kieszonka na ćwiczenia i dwie mniejsze np. na tel i portfel. Duża komora przeznaczona jest na prowiant!


Tak się prezentuje w drodze do szkoły. Choć będzie służyć i w innych wypadach!
Córeczka jest przeszczęśliwa! A ja razem z nią! 
Pozdrawiam

piątek, 29 lipca 2016

Torebka- oragnizer do wózka

Uszycie kolejnej torby do wózka było tylko kwestią czasu. Dzieci wciąż się rodzą a taka torba to fajny prezent dla młodej mamy! I kiedy szyłam dużą torbę ( jeszcze jej nie skończyłam, ale jest duuuża) przypomniała mi się pewna sytuacja..Wyciągałam synka z pożyczonej parasolki i wózek, pod ciężarem torby z zakupami runął do tyłu! Dlatego postanowiłam uszyć coś  mniejszego. I  jest:
torebka- organizer do wózka z funkcją listonoszki ;) No, bo przecież musi być praktycznie ;)

 Na moim dużym wózku prezentuje się całkiem dobrze, choć myślałam, że będzie za mała.. Z przodu ma kieszonki "wsuwki".  Długi pasek można odpiąć i schować.
A po schowaniu uchwytów do środka, torebka do wózka zamienia się w fajną listonoszkę ;) 
Zmieści same potrzebne rzeczy. Nawet małe zakupy, ale wtedy się nie zamknie- mam na myśli więcej produktów niż na zdjęciu poniżej,. 




A najbardziej podoba mi się jej praktyczność! Nawet jeśli ktoś nie ma dzieci może mieć listonoszkę a karabińczyki mogą służyć jako smyczki na klucze, tel.. lub po prostu może ich nie być! I jeszcze ta możliwość łączenia wzorów i kolorów!! Aż chce się szyć!  
Pozdrawiam Kasia



czwartek, 28 lipca 2016

Wymiankowo :)


Tę wyjątkową torebkę uszyłam specjalnie dla Kasi, w ramach naszej prywatnej wymianki. Kasia potrzebowała torebki a ja marzyłam o długich kolczykach, których nie chciało mi się robić ;) Poza tym , jestem wielką fanką biżuterii tworzonej przez Kasię. Wiedziałam, że stanie na wysokości zadania i będę mieć biżuterię, którą nad morzem będą mi zazdrościć. I tak było!! Kolczyki są cudowne!! 

 A wraz z nimi dostałam inne podarki. Książeczka przydała się w drodze nad morze, gdzie wyjechałam zaraz po odebraniu przesyłki- rozpakowywałam ją w samochodzie!!  
 Kasiu, jeszcze raz dziękuję Ci za wszystkie cudowności!!!

Przed wakacjami uszyłam jeszcze kilka rzeczy. Między innymi takie torebeczki. Wbrew pozorom są całkiem pojemne!! 

I taką cudną fotkę przywiozłam z wakacji. Teraz pora, by wziąć się za nowe projekty! I coś już się nawet "wykluło". Ale to już w kolejnym wpisie. 

Pozdrawiam serdecznie Kasia 

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Listonoszki dla dziewczynek

Jak w tytule- uszyłam torebki dla dziewczynek. Z kucykami dla mojej córki- udało mi się ją przekonać do większej niż ta. Druga jest dla kuzynki. Obie są wodoodpornej tkaniny, łatwej w czyszczeniu. Zmieszczą zeszt A5 i jeszcze kilka drobiazgów. Jula dała radę włożyć książkę, butelkę wody, chusteczki, okulary, telefon... czyli mała a jednak pakowna!



Torebka Julii posiada odblaskową wypustkę własnej produkcji. Namęczyłam się przy niej, dlatego torebka w motylki jej nie posiada.



W niedługim czasie możecie spodziewać się więcej uszytków z tych tkanin, chodzi mi o rodzaj. Mam kilka innych wzorów. Tymczasem pozdrawiam . Kasia

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Etui na tablet

Do jego uszycia zbierałam się jakiś czas. Zastanawiałam się jak go rozgryźć i uszyć tak, żeby spełniał swoje przeznaczenie. Czyli był zapinany na zamek, sztywny a zarazem miękki, by dobrze ochraniał swoją zawartość, no i żeby był ładny i podobał się Julce ;) I udało się!!!

Etui jest we wzór łowicki, który obie lubimy., zapinane jest na suwak.


O! niteczka ;) 
Otwiera się jak książkę. Na zewnątrz etui jest sztywne, jak okładka. W środku tablet otula  miękka pianka. Gumki trzymają go na miejscu :)


Można złożyć go również w ten sposób, co  daje pełną możliwość korzystania z niego np. podczas podróży. I właśnie widmo podróży na święta zmobilizowało mnie do uszycia pokrowca. Julka grała, czytała a ja byłam spokojna, że "w razie gdyby " tablet będzie bezpieczniejszy.


A inspiracją do jego uszycia go w ten sposób był.. stary piórnik Julki :)

Pozdrawiam serdecznie!!
Kasia


piątek, 1 kwietnia 2016

Komplet komin+torebka

Jakiś czas temu postanowiłam uszyć sobie nową torebkę. W bardziej wiosennych kolorach.  Zamawiając tkaniny i widząc ich różne rodzaje wpadłam na pomysł, żeby uszyć sobie komplet.
Powstał  i okrągła torebka.




Komin uszyty jest dzianiny i dresówki, torebka ze sztucznej skórki i bawełny zabezpieczonej folią. Noszą się świetnie.  Kupiłam też coś dla mojej córki, która również chce komplet ;) Z dresówki i dzianiny w różowe (bo jakże inaczej) trójkąty!

Pozdrawiam
Kasia


czwartek, 6 sierpnia 2015

Są następne nerki.

Jejku, czy u Was też jest tak gorąco?? Ja jeszcze jakoś to znoszę, ale móje 5-miesięczne dziecię nie znosi tego w ogóle!! Zazdroszczę mojej córce, która została nad morzem- tam jest dużo chłodniej..
Wykorzystując fakt, że Mały śpi, jest jeszcze przyjemnie chłodno, ogarnęłam domowe sprawy (ba! nawet upiekłam ciasto), postanowiłam napisać o tym, co ostatnio się u mnie szyje. Tak, szyje się i to w dodatku nerki. ...bo skoro raz uszyłam to po prostu MUSIAŁAM uszyć następne. Ten MUS wynika z ciekawości (jak będzie wyglądać to i to), potrzeb bliskich oraz mojej chęci doskonalenia się w szyciu tych poręcznych saszetek.  Oto nerka z granatowej eko skóry z naszytą bawełną w łowickie kwiaty, któe szalenie mi się podobają. W dodatku możliwości łączenia z innymi kolorami jest dużo!!



W środku również bawełna :)

Ta jest mniejsza, ponieważ taka miała być. Jednak ja potrzebuję jeszcze większej niż poprzednia:)
I mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć wymarzony efekt.


I to by było na tyle dzisiaj :) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanych urlopów!!

niedziela, 22 czerwca 2014

Torebki z nad morza...

Witajcie.. Jestem już nad morzem i zbieram się z otwarciem stoiska, ale w tym roku to mam jakoś pod górkę.. Wicie się zmienia, bardzo :) Ci, którzy choć raz tam byli pamiętają drogę w stronę plaży ze starych płyt... Dziś jest już droga, chodniki, zatoczki do parkowania, są nawet lampy uliczne  i rondo..  No i przejście na plażę z kostki, bez problemu wjedzie się tam wózkiem :)
Wszystko jest super, tylko w związku z tymi pracami, które nadal trwają ja nie mogę wydzierżawić gruntu od gminy.. A wierzcie mi, dzierżawa od gminy jest o wiele korzystniejsza... Tak więc czekam na rozwój sytuacji. Być może uda mi się coś dziś załatwić...
Odsyłam Was na stronę, gdzie możecie zobaczyć jak Wicie się zmieniło:
 https://www.facebook.com/pages/Gmina-Dar%C5%82owo/287776904669507?fref=ts

Nie mam jeszcze stoiska, ale czasu nie marnuję. Powstało trochę tego i owego.
Dziś pokażę torebki.


Ta jest moją ulubioną, bo moje kolory, fason i w ogóle... Mam ochotę zatrzymać ją dla siebie ;)



Ta również jest z zamszu syntetycznego typu alkantara. Kolor jest fantastyczny, bo niby czerń niby fiolet... Do tego tkanina we wzorki, która długo czekała na swoją kolej...Oj długo. Nie raz chciałam się jej pozbyć..





 Torebki filcowe. Pierwsza z kotem, która już skradła serca. Także będą następne :)




Kolejna jest z grafitowego filcu z aplikacją filcową.


A tu mały eksperyment z fasonem... Rączka lepiej by wyglądała z okuciem, ale zupełnie nie mogę znaleźć odpowiedniego...  Przynajmniej jestem zadowolona z aplikacji...


A cała reszta mojej pracy czeka na zdjęcia. No i na miejsce sprzedaży i nowe właścicielki :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę prawdziwej letniej pogody :)
Kaśka

czwartek, 24 kwietnia 2014

Portfel z filcu

Tak, to było do przewidzenia :) Już kiedy szyłam saszetkę z poprzedniego wpisu wiedziałam, że i portfel będę MUSIAŁA uszyć. A przynajmniej spróbować. Zaczęłam od filcu. Portfeli powstało kilka, z różnymi środkami.  Metodą prób i błędów  otrzymałam portfel, z którego jestem zadowolona i który  najprzyjemniej się szyje.



Zdjęcie środka nie wyszło zbyt  dobrze, ale portfel ma kilka przegródek, w tym jedną zapinaną na suwak.
Przy najbliższej okazji zdjęcie środka wkleję pod tym postem. :)

Tymczasem pozdrawiam i życzę spokojnej nocy :) A na dobranoc  przedświąteczny zachód słońca.


Kaśka


poniedziałek, 31 marca 2014

Łączka :)

Kiedy go zobaczyłam poczułam jak zaczyna szybciej pulsować mi krew a brzuszku fruwają motylki:) I nie chodzi tu o mojego ślubnego!! Chodzi o ... MATERIAŁ!! Jest idealny!! Oczami wyobraźni już zobaczyłam trzy wersje torebek:) I już miałam kliknąć by kupić, kiedy opanowałam się i przemyślałam sprawę. No, bo co będzie jak nie wyjdzie?! Szkoda materiału i kasy.. Przemyślałam- miałam na to całą noc :)  Poszukałam w szafie odpowiedniego materiału- trafiło na łączkę, do której też wzdychałam kiedy ją kupowałam;)
I powstała taka oto torebeczka:






Środek jest jak widać. Pasek docelowo będzie odpinany, by w razie potrzeby nosić torebkę w dłoni. 
Torebkę usztywniłam grubym filcem technicznym, ale chcę wypróbować coś innego.. Muszę tylko "skoczyć" do sklepu. Materiału było nie wiele, ale wystarczy na jeszcze jedną torebkę :) Osobiście bardzo podoba mi się łańcuszek, niestety, mam go ograniczoną ilość.. 


Myślę, że spokojnie mogę kupić TEN materiał, przez którego nie spałam pół nocy:) 
Mało tego, mam ochotę szyć więcej takich kolorowych torebek!!! 

Pozdrawiam wiosennie :)
Kaśka

środa, 19 marca 2014

Torebki i kolczyki

Torebki są jeszcze "gorące" :)




 Z dodatkami pastelowymi - dziś słyszałam, że pastele są modne wiosną !!

I dodatkiem czerni;



W środku jest bawełniana podszewka i kieszonka dwudzielna. Obie są zapinane na suwak a klapka ma zapięcie magnetyczne. Nie są duże :)



Powstały na wzór, który szyłam latem. Zmieniłam tylko klapkę i dodatki, może trochę wielkość.. 



A skoro nawiązałam do lata, to powstają też letnie- duże- kolorowe- kolczyki:



Powstają też inne moje "twory". Nazbierało się ich całkiem sporo. Tylko nie ma kto zrobić zdjęć i wrzucić na strony.. Cóż, przyznaję, że każdą wolną chwilę kiedy jest jasno poświęcam na szycie. Przy mojej głównej maszynie nie ma światła, więc mogę szyć tylko w dzień. A wieczór to nie najlepsza pora na zdjęcia. Za to zaczyna się pora na dzierganie- oczywiście przy lampce i kiedy Jula śpi ;)

Czekam na jeszcze dłuższy dzień, to może chociaż część Wam pokażę :)

Pozdrawiam serdecznie
Kaśka :*