DZIEWCZYNY!!! DZIĘKUJĘ WAM ZA SERIĘ WIADOMOŚCI O TYM,
ŻE NIE MOŻNA ZAMIESZCZAĆ KOMENTARZY, ŻE KTOŚ JEST ZABLOKOWANY!!
NAWET NIE ZDAWAŁAM SOBIE SPRAWY, ŻE ZROBIŁ SIĘ W USTAWIENIACH BAŁAGAN!!
JEŚLI COŚ JEST JESZCZE NIE TAK-PROSZĘ O INFORMACJĘ.
Ostatnio nie mam za wiele czasu... dlatego zmiany blogowe muszą poczekać...
Jednakże muszę coś zrobić, żeby mój blog całkiem nie umarł i znów zaczął żyć...
Dlatego postanowiłam napisać krótki post i pokazać Wam coś, czego jeszcze tu nie pokazywałam
***kosmetyczki****
Któregoś razu przyszedł do mnie pewien Pan (i tu nie mogę zdradzić kim jest, gdyż Panie, dla których są owe drobiazgi od razu by się zorientowały i byłaby klapa..) i poprosił o uszycie "kilku" kosmetyczek.
Niewielkich, kolorowych, takich do torebki...
Poszperałam tu i tam, popytałam co i jak i oto są:
Szkoda tylko, że zdjęcia są takie a nie inne ;)
Cóż, niedługo będę mieć więcej czasu, więc może i zrobię coś ze zdjęciami...
Kosmetyczki są usztywnione, w środku mają ocieplinę z pikowaną podszewką- czarną, może dlatego nie mogłam zrobić ukazującego to zdjęcia.... Zapinane na suwak...
Jula przygarnęła ostatnią :)) A samych kosmetyczek będzie więcej..bo musi być więcej ;)
Blog, który miał być biżuteryjny zrobił się bardziej szyciowy, ale nie znaczy to, że nie robię biżutków.
Oto dowód:
Pozdrawiam cieplutko :**
Kasia
































