Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekodajnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekodajnia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2014

Odrobina czerwieni

...tak, by dodać sobie energii.. Oj, gdybyście wiedzieli jak mi się nic nie chce robić.. Pogoda jest tak podła, że ciśnienie mam takie, jakbym go nie miała...  Czerwień jest mocnym kolorem, więc dziś przemycam jej odrobinkę w postaci broszki i kokardki na torebce.





Pozdrawiam :***** 
Kaśka




środa, 30 stycznia 2013

Czapa

Zima odpuściła, ale jeśli jeszcze powróci to Julka na pewno nie zmarznie w tej grubej czapie;)
Zrobiona na szydełku dziś z samego rana. Zanim się przejaśniło czapa była gotowa!!!
Jest gruba, dlatego robi wrażenie za dużej, ale nam się szalenie podoba!! Kolory są bardziej "żywe" niż na zdjęciu. Nie  wiem tylko czy doczeka się pompona, którego chce Młoda, a którego nie koniecznie lubię robić ja... 
Na pewno będą kolejne, no może nie tak całkiem  kolorowe, ale będą!!





Kiedy śnieg topnieje w mieście, jest tak strasznie, że nawet nie chce mi się okien odsłaniać... Na szczęście(w tym wypadku) mieszkam na 3 piętrze, więc nie często muszę oglądać ten widok...
Żeby i Wam osłodzić widoki zapraszam do obejrzenia strony  o nadmorskiej miejscowości Wicie, w której to spędziłam czas w ubiegłe lato i do której wybieram się także w tym roku :)
Szczególnie zachęcam do przeczytania "spacer po lesie".


I oczywiście, zachęcam do odpoczynku w ciszy i spokoju pośrodku polskiego wybrzeża :)


Zapraszam jeszcze do udziału w moim urodzinowym konkursie o  TU.

Pozdrawiam
Kaśka

 P.S. Ale się rozmarzyłam o lecie..... 



piątek, 11 stycznia 2013

Zatorebkowałam się

Tak, i to dosłownie!!! Tak mi się fajnie szyje filcowe torebki wg wykroju i wytycznych do tej z poprzedniego wpisu, że powstały kolejne, oczywiście ciutkę inne :))

Grafitowa z kwiatkami z różowego ekozamszu, guziczków oraz z wypustkami po bokach



grafitowa z turkusowym kwiatem i wypustkami

grafitowa z różem i niebieskim

oraz jasnoszara z czarnymi dodatkami. 
Tą ostatnią podrzuciłam wczoraj do sztabu WOŚP na licytację. 
Mam nadzieję, że kobietki chętnie wydadzą na nią kasę ;) 

Każda z nich jest zapinana na suwak, posiada  w środku czarną, pikowaną podszewkę, jedną kieszonkę zapinaną na suwak, dwie mniejsze bez zapięcia a także jedną przegródkę na błyszczyk bądź długopis.
Na razie zostawiam ten model:) Trzeba szyć kolejne modele. Sezon letni zbliża się wielkimi krokami!!

Jak zauważyłyście, zgłosiłam swojego bloga do konkursu na Blog Roku 2012... 
cóż...wiem, że szanse mam marne, ale... widzę w tym korzyści, nie tylko blogowe :)
Mam nadzieję, że jeśli nie ja (hihi) to wygra jakiś blog, który znam i chętnie tam zaglądam:))

Blog Roku 2012

Dziś mijają 2 lata od mojego pierwszego wpisu:))) 
Szykuję już niespodziankę dla Was... tylko nie wyrobiłam się na  dziś z czasem ;)

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

poniedziałek, 8 października 2012

Trochę filcu

broszki...





..które najczęściej zamawiane są do torebek filcowych:)

Ta poniżej, uszyta na zamówienie, pomieści w sobie kilka książek formatu A4.
Wygląda prosto, ale musiałam się nad nią sporo napracować... 


Czy Wy też macie problemy z bloggerem? Kilka razy nie mogłam się zalogować
a raz nawet zdarzyło mi się zobaczyć komunikat, że blog został usunięty!!!  Ale musiałam mieć minę ;))

Pozdrawiam ciepło
Kaśka



piątek, 28 września 2012

Torebki filcowe

  Kolejne... torebki....filcowe.... 

z ciemnego filcu z dodatkiem różu


i zbliżenie na kwiaty z materiału zamszopodobnego; trochę nieudana fotka ..
bo róż jest śliczny!! O taki jak na torebce Julki;) jak tu


i środek- dość sporo pomieści..kolorowanka jest formatu A4;)

Szarość z czerwienią. Tą muszę jeszcze trochę dopracować, 
bo nie układa się to i tamto, ale już wiem gdzie popełniłam błędy...

Miały być zdjęcia plenerowe z manekinem w roli głównej,
ale strasznie się zarumieniłam po przeczytaniu komentarzy (za które serdecznie dziękuję)
pod poprzednim postem, więc zdjęcia byłyby komiczne :D
No a tak na serio, to chorujemy :( Jula i ja...
Ostatnim razem tak mnie dopadło 2 lata temu!!! Noc nie przespana, bo
rozpalona Jula strasznie się wierciła (a spała z nami) a mnie bolały chyba wszystkie gnaty
jakie posiadam!!! Mam nadzieję, że szybko nam przejdzie!!
Pochylanie się nad pracą z zwalonymi zatokami to męczarnia, ale mam zamówienia,
które nie mogą czekać... 

Pozdrawiam serdecznie
Kaśka