piątek, 30 marca 2012

Zapraszam na Jarmark!!

Zapraszam wszystkich chętnych na:

Jarmark Wielkanocny 2012 plakat

na którym zaprezentuję biżuterię oraz ozdoby Wielkanocne,  między innymi:




Tak, wiem, pogoda ma być straaaaaszana,  ale to  strach ma wielkie oczy,
mam nadzieję, że ludziska nie wystraszą się lekkiego chłodu i przyjdą na jarmark.

Zawsze jestem pełna dobrych myśli, bo to połowa sukcesu, więc i tym razem wierzę, 
że dzień tam spędzony będzie sukcesem zarówno dla Organizatorów jak i zmarzniętych Wystawców:)) takich ja ja ;)

Pozdrawiam serdecznie i biorę się za robotę :))
Kasia

wtorek, 27 marca 2012

Kulki, kulki, kulki....

Niedługo całkiem się zakulam;) Nie, nie robię ciągle kulek, ale tych jeszcze nie pokazywałam.. 
Więc i są- kulki szydełkowe i filcowe:







A na koniec odrobina świąt :)



Pozdrawiam :**
Kasia

środa, 21 marca 2012

Wiosna więc kwiaty!!!

"Mamusiu przecież wczoraj przyszła wiosna"- powiedziała Jula słysząc rozmowę z TV.
"Tak, kochanie, wczoraj przyszła astronomiczna a dzisiaj kalendarzowa.."- i zanim skończyłam tłumaczyć o co chodzi usłyszałam:
" To mamy dwie wiosny, ale fajowsko!!"

Więc skoro mamy wiosenki w pełni, postanowiłam zrobić sobie przerwę i skrobnąć to i owo na blogu, tak żeby przywołać trzecią wiosnę, prawdziwą, bo zarówno wczoraj jak i dzisiaj pogoda jest beeee!!!
Wiosna, więc kwiaty:))

Brochy

kolczyki




wisząc prezentują się tak:



Witam serdecznie Nowe obserwatorki i dziękuję, że mimo iż częściej mnie nie ma niż jestem to jeszcze zaglądacie i zostawiacie słówko!!! Ja nie bardzo mogę to samo powiedzieć o sobie, bo ostatnio ograniczam sobie bycie w sieci do minimum, gdyż muszę nadrobić dużo, a czasu jakoś tak mało, w dodatku Jula choruje. Jest jednak lepiej - bywa w przedszkolu 6 dni i tylko 2 tygodnie w domu, więc proporcje się zmieniły i mam nadzieję, że to ostatnie choróbsko tej wiosny!!!

Pozdrawiam Was serdecznie i wiosennie
Kasia

piątek, 16 marca 2012

Kulkowo - folkowo

Szydełkowe kulki, do których znów poczułam miętę;)






Tak rzadko bywam ostatnio w sieci... a tu tyle niespodzianek!!!  Dostałam aż 3 wyróżnienia, z czego baaaaardzo się cieszę:)) Ale przyznaję, że i trochę dziwię dlaczego ja?

Pierwsze wyróżnienie, już dość dawno temu dostałam od Alex.

 

Drugie od  Kasi
 

Trzecim obdarowała mnie Tonka
 
 

Dziękuję Wam bardzo za wyróżnienia!!! To na prawdę miłe. Jednak nie wiem, czy do końca mi się one należą, bo jak zwykle wyłamię się od zasad, bo nie jestem w stanie podać blogów- musiałabym wysłać do Was wszystkich takie wyróżnienie, więc jeśli chcecie bierzcie!!!

Jednak po chwili pomyślałam, że jest jeden blog, który zasługuje na wszystkie wyróżnienia- i właśnie je przyznaję Izie, której prace możecie zobaczyć na blogu http://izuskowecosie.blogspot.com/
Jest bardzo uzdolniona i to właśnie Ona, swoim młodym wiekiem połączonym z zapałem, zdolnościami zmotywowała mnie do zrobienia czegoś, czym zapewne pochwale się jak już  to skończę...;)

Na razie kończę pisanie, bo jeszcze wiele przede mną, a nie chcę Wam marudzić o braku czasu, czy o innych sprawach... bo wiem, że i tak będzie dobrze- wystarczy zęby zacisnąć!!! Najważniejsze, że Jula zaczęła chodzić do przedszkola!!!
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!!!!
Kasia




piątek, 2 marca 2012

Niebieskości

I sobie wykrakałam- robienie kolczyków, których nie lubię robić... Sezon "jarmarkowy" zaczynam za 3 tyg. więc trzeba wziąć się ostro do pracy;)) No a kolczyków u mnie z lupą szukać... Ale zanim się za nie zabiorę pokarzę szydełkową biżu w niebieskich kolorkach:

bransoletka na drucie pamięciowym

turkusowy komplecik z ładnie błyszczącymi koralikami szklanymi- czego nie widać na zdjęciu..

korale


i jeszcze niebieski z zielonym i żółtym


To idę popracować, choć najbardziej to bym położyła się razem z Julką, która znów zaczyna wstawać jak ranny ptaszek- kilka minut po czwartej.... 

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 1 marca 2012

Pomoc dla Hani

Dziś nie będzie robótkowo. Dziś chcę się zwrócić do Was z prośbą o pomoc dla małej, chorej Hani. 
Kim jest Hania? 
Oto Ona!! Roześmiana Hania!!


Hania jest mieszkanką ziemi darłowskiej i choruje na rzadką chorobę- wrodzoną łamliwość kości. Liczne złamania miała już będąc w brzuszku swojej mamy, po porodzie również. Aby wzmocnić jej kruche kości konieczne jest leczenie, na które Jej Rodzice jeżdżą z Nią aż do Łodzi. 
Konieczna jest również rehabilitacja. 
A na to wszytko potrzeba pieniędzy... Jest takie powiedzenie "grosz do grosza a będzie kokosza"... 
dlatego  proszę Was  o przekazanie 1% Waszego podatku na rzecz Hani. Wiem, że czasem jest to tak niewiele... ale dla Rodziców Hani to naprawdę dużo!!! Jeśli możemy pomóc- pomagajmy!!!

Dla Hani można zbierać również nakrętki (sama mam już niezłą kolekcję) a informacje na ten temat znajdziecie klikając tu: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120123%2FDARLOWO%2F861860564

Pomocy można również udzielić wpłacając pieniążki na konto Darłowskiego Centrum Wolontariatu
 nr 57 8566 0003 0001 3097 5000 0105 z dopiskiem: darowizna na rzecz Hani Góra.



Jeśli macie jakieś pomysły, aby pomóc Hani i jej Rodzicom piszcie!!! Będę wdzięczna za każdy pomysł!!

Kasia

środa, 29 lutego 2012

duuużo koralików

z racji tego, że - z pomocą chochlików chyba- wysypały mi się koraliki różnej maści, kolorów i wielkości,a mi nie chciało się po raz kolejny bawić w Kopciuszka  , powstały oto takie naszyjniki:

w tym jest dosłownie wszystko, co wpadło mi w ręce- koraliki, guziki czy jakieś przekładki

ten trochę "biedniejszy", ale też mi się podoba:))


I to tyle na dziś:)) do jutra:)) bo pewnie znów wstawię jakieś korale;))
a kolczyków jest tak mało, bo nie lubię ich robić.... ale jeśli już mi najdzie ochota,
czy może coś mnie lekko zmusi- to robię ich dużo i prawie hurtowo;))

Pozdrawiam wiosennie
Kaśka

wtorek, 28 lutego 2012

Korale szydełkowe

Na wzór turkusowo-żółto-zielonych powstały kolejne- takie dwa sznury fajnie prezentują się na dekolcie:)

wiązane satynową, żółtą wstążeczką



i bardziej eleganckie- zapinane na karabińczyk 


Cieszę się, że maleństwa przypadły Wam do gustu:)) kilka par rozeszło się błyskawicznie!!! 
Trochę bólu mnie kosztują, bo robić te małe kolczyki jest znacznie trudniej niż duże, a że są z drutu 
to dość mocno odczuwają to moje paluszki:( ale, myślę, że warto się poświęcić..

Niektóre z Was piszą o problemach z blogerem- ja ostatnio mam wrażenie, że cały czas nawala... postu nie mogłam napisać, potem zamieścić, nie mogę dodawać komentarzy- nawet u siebie...  przeciążenie jakieś czy ze mnie jest gorszy "informatyk" niż mi się wydawało? ;))

Nic, przetrwamy to jakoś:) Pozdrawiam cieplutko
Kasia

piątek, 24 lutego 2012

Maleństwa :)

Najmniejsze, jakie dotąd zrobiłam:)


wszystkie, oczywiście, na sztyftach i z użyciem druciku
w planach inne kolorki, bo jestem nimi zauroczona:))

Przepraszam, że tak wpadam tylko na chwilę, ale mam ostatnio za dużo na głowie i mimo iż 
głowa pełna loków wydaje się większa- nie ogarniam wszystkiego;)
Jak tylko ogarnę chociaż część tego co mam- na pewno więcej mnie będzie u Was!!!

Pozdrawiam serdecznie :)
Kasia

czwartek, 23 lutego 2012

Muszla cięta

Najczęściej łączyłam muszlę ciętą z jasnym sznurkiem lnianym.
W tych  naszyjnikach postawiłam na kolor. 
Do każdego naszyjnika zrobiłam bransoletkę, ale nie zrobiłam im zdjęć,
ponieważ muszę dorobić zapięcia.





jednak trzy na raz podobają mi się najbardziej!!!



Pozdrawiam Was bardzo  serdecznie i cieplutko
Kasia