Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale szydełkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale szydełkowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Korale..koraliki...


No i wydziergałam!!! Tak jak pisałam wcześniej- rączki aż paliły się do roboty :)
Wydziergałam aż 5 sztuk korali. Wszystkie są na sznurku lnianym, ale w dwóch kolorach.


Turkusowe


Czerwone



I różówe. Zabrakło mi jasnego sznurka, więc są tylko w jednym egzemnplarzu..

Najbardziej zbliżone kolory są na pierwszym zdjęciu.
Na razie mojemu maluszkowi nie przeszkadza szydełkowanie, więc będę dziergać.
Oznacza to, że będą następne korale. W innych kolorach :)

Pozdrawiam serdecznie
Kaśka


środa, 10 czerwca 2015

Odrobina biżuterii

Kolorowe drewniane korale zrobiłam kilka dni temu. Nie zostało mi ich  ani jednej sztuki, a bardzo mi się podobają. Są takie radosne!! I pasują do wszystkiego ;)
Ręce aż się palą, by robić następne!! W innych kolorach..  i takie będą :)








Fioletowy sznur z koralików toho zrobiłam jeszcze grubo przed Bożym Narodzeniem. Wtedy też powstała całkiem spora ilość bransoletek wykonanych tą techniką. Niestety, nie doczekały się zdjęć, bo zostały szybko zapakowane i podrzucone do wora Mikołaja :)


A te szydełkowe kulki zrobiłam z rok temu.. Szybko znalazły właścicielkę.. A miałam nadzieję, że zostaną ze mną.. Koraliki w kwiatuszki zmajstrowałam sama. Takie niby decucoś ;)



Jak wspomniałam, ręce aż się palą do roboty!! Tak się napatrzyłam na zdjęcia.. myślę, że jeszcze dziś machnę jakieś korale.  Możecie się spodziewać zdjęć!!!

Pozdrawiam serdecznie
Kaśka


wtorek, 27 marca 2012

Kulki, kulki, kulki....

Niedługo całkiem się zakulam;) Nie, nie robię ciągle kulek, ale tych jeszcze nie pokazywałam.. 
Więc i są- kulki szydełkowe i filcowe:







A na koniec odrobina świąt :)



Pozdrawiam :**
Kasia

środa, 29 lutego 2012

duuużo koralików

z racji tego, że - z pomocą chochlików chyba- wysypały mi się koraliki różnej maści, kolorów i wielkości,a mi nie chciało się po raz kolejny bawić w Kopciuszka  , powstały oto takie naszyjniki:

w tym jest dosłownie wszystko, co wpadło mi w ręce- koraliki, guziki czy jakieś przekładki

ten trochę "biedniejszy", ale też mi się podoba:))


I to tyle na dziś:)) do jutra:)) bo pewnie znów wstawię jakieś korale;))
a kolczyków jest tak mało, bo nie lubię ich robić.... ale jeśli już mi najdzie ochota,
czy może coś mnie lekko zmusi- to robię ich dużo i prawie hurtowo;))

Pozdrawiam wiosennie
Kaśka

wtorek, 28 lutego 2012

Korale szydełkowe

Na wzór turkusowo-żółto-zielonych powstały kolejne- takie dwa sznury fajnie prezentują się na dekolcie:)

wiązane satynową, żółtą wstążeczką



i bardziej eleganckie- zapinane na karabińczyk 


Cieszę się, że maleństwa przypadły Wam do gustu:)) kilka par rozeszło się błyskawicznie!!! 
Trochę bólu mnie kosztują, bo robić te małe kolczyki jest znacznie trudniej niż duże, a że są z drutu 
to dość mocno odczuwają to moje paluszki:( ale, myślę, że warto się poświęcić..

Niektóre z Was piszą o problemach z blogerem- ja ostatnio mam wrażenie, że cały czas nawala... postu nie mogłam napisać, potem zamieścić, nie mogę dodawać komentarzy- nawet u siebie...  przeciążenie jakieś czy ze mnie jest gorszy "informatyk" niż mi się wydawało? ;))

Nic, przetrwamy to jakoś:) Pozdrawiam cieplutko
Kasia

niedziela, 12 lutego 2012

Szydełkowe korale

Tym razem pokażę Wam szydełkowe korale- bo nie porzuciłam szydełka dla czesanki, jak co niektórzy myślą;)) hehe... ale fakt, lubię filcować:)) ostatnio nawet chwyciłam za druty i zrobiłam obiecaną czapkę- niestety zapomniałam zrobić zdjęcie,  a także zaczęłam robić sweter na drutach.. Pewnie doczeka się kolejnej zimy, ale lepiej później niż wcale :D

No a teraz już szydełkowe kulki, takie zwykłe, ale troszkę słoneczne:))



i z kwiatuszkiem:)



A teraz chcę się pochwalić sznurkowymi cudami, które dostałam od Juty. W końcu będę miała gdzie trzymać moje karteczki;)) bo czego sobie nie zapiszę- to zapomnę..
 W środku było cudowne serduszko, a całość przechwyciła moja Jula, zachwycając się nową "torebką".
Jeszcze raz dziękuję, za te wspaniałości!!!


Wszyscy już mamy dość zimy!! A najbardziej przekonałam się o tym, gdy poszłam kupić czesankę... nie było ani jednego jasnego koloru, ani "żywych" odcieni- tylko ciemne, przygaszone... to znak, że nie tylko w blogowym świecie ludziska mają dość zimy!!!

Dziękuję za Wasze komentarze, odwiedziny:)) I przypominam, że jeszcze dziś do północy można zapisać się na moje Candy, w którym można otrzymać korale, nie bransoletkę... Ciekawe komu 13 przyniesie szczęście? Życzę go Wam wszystkim!!!
Pozdrawiam serdecznie
Kaśka

czwartek, 24 listopada 2011

Kolorowe korale szydełkowe

Za oknem dziś szaro i ponuro, ale to nic- w radiu puszczają muzykę, która powoduje, że człowiek budzi się do życia a to owocuje tym, że częściej sięgam po kolorowe kordonki i muliny:)  Spójrzcie na efekt:

dość duże kulki, bo 2,3-3cm

te robione na wzór korali, które są gdzieś na początku mojego blogowania;)

do tych użyłam kulek z modeliny, które lepiłam razem z Julą;)





Przypominam również o Wyzwaniu, zapisywać się można do końca listopada  o TU
Zapisało się niewiele osób:(  Cóż, przynajmniej moje jury będzie miało łatwiejszy wybór..

A może jednak zachęcę Was nagrodami wyszydełkowanymi przeze mnie? Taka mała różnorodność :)

korale i kolczyki 
 bransoletka makramowa 
 pierścionek 

ZAPRASZAM!!!!!

Witam nowe Obserwatorki, które również zachęcam do wzięcia udziału w zabawie:)

A z innych spraw, o których tu piszę, najważniejszą jest zdrówko mojej Julki. Dziękuję serdecznie za wszystkie porady:) Jula nadal jest w domku, a ja z nią-już miesiąc! Na szczęście wiemy co jej dolega- wykryto bakterie w gardełku, które powodowały ten mokry kaszel. Teraz Jula bierze, niestety, antybiotyk, ale już po dwóch dawkach widać było dużą różnicę a ja poczułam ulgę... Będziemy musiały mocno wzmocnić organizm zanim Jula pójdzie do przedszkola, ale jestem dobrej myśli. Jula też, bo dzień w dzień tęskni za przedszkolem i swoją przyjaciółką... :)

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

wtorek, 1 listopada 2011

Zapraszam na wyzwanie!!!!



I wszystko, co najważniejsze już wiecie:)

Pozostają zasady, które się nie zmieniły, czyli:
1. Pozostawienie komentarza pod tym postem z chęcią wzięcia udziału w wyzwaniu oraz linkiem do strony ze swoją pracą- osoby bez bloga też mogą wziąć udział- zamiast linku proszę o przysłanie zdjęcia swojej pracy na  mój mail  kat-dab@o2.pl
2.Wklejenie banerka na swoim blogu- osoby bez bloga, oczywiście tego nie zrobią ;)
3.Prace dowolne, wykonane dowolną techniką w każdej dziedzinie, ale zgodne z hasłem.
Ważne jest to, żeby to było rzeczywiście coś z niczego, albo rzeczy z odzysku- byłoby fajnie, gdybyście zrobiły fotki "przed" i "po".
4.Prace można zgłaszać do końca listopada. 1 grudnia odbędzie się narada jury, składająca się z kilku osób, dokładnie nie wiem ilu, ale sama nie poradzę sobie, z wyborem zwycięzcy.... Po tym czasie ogłoszę zwycięzcę!!!
5. Nagrody:

jedną z nagród jest ten oto komplecik: korale i kolczyki szydełkowe


Dorzucę cosik słodkiego, jakieś przydasie oraz kilka innych drobiazgów, jakiś pierścionek, bransoletkę... :)
Niestety, nie dysponuję aktualnie zdjęciem, ale w miarę upływu czasu wstawię fotkę a bloga:)

 Fotki mam, więc wrzucam: 
bransoletka makramowa
 pierścionek


Po wygranej u Kasi spodobał mi się pomysł z kontynuacją wyzwania. Dość dużo czasu upłynęło zanim się zorganizowałam....ale lepiej późno niż wcale.. I jak widzicie, dużo się nie napracowałam- zdjęcie do banerka dostałam od Kasi, zasady wymyśliła Kasia- ja je tylko przepisałam ze zmianami dopasowanymi do mojej sytuacji. Dzięki Kasiu :*

Dziękuję również za komentarze pod poprzednim postem- cieszę się, że naszyjnik został tak dobrze "przyjęty", choć wiem, że nie każdemu się podoba ta jego inność czy styl....ale tyle gustów i upodobań co ludzi na Ziemi:)  Ja jestem zadowolona i cieszę się, że Wy również!!!

Moja Jula znów choruje..od środy ma katar i temperaturę, co przeszło w zatoki- ropiały jej nawet oczka, które w czasie snu sklejały się....a Jula  nie wiedziała co się dzieje....na szczęście jest już lepiej..tym razem  musi brać antybiotyk,niestety...  Zaczynam się zastanawiać jak długo będzie  chodzić do przedszkola jeden tydzień, by potem dwa spędzić w domu... 

Dość smutów!!!! Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu!!!!!
Pozdrawiam
Kasia


wtorek, 5 lipca 2011

Zaległości..

Tak, mam je we wszystkim, niestety...ale moja doba zamiast się rozciągnąć to się skróciła... mam do odpisania maile, zaklejone listy do wysłania, dzieła zdolnych rąk do komentowania... itd. nazbierało się tego dużo, ale w końcu (wierzę w to) uporam się ze wszystkim:)

Ostatnio pewna Pani zwróciła mi uwagę, że nic nowego nie pokazuję na tym swoim blogu. A skoro na targach podaję klientkom bloga jako,na razie jedyną, bazę mojej twórczości to powinnam tam częściej uzupełniać zdjęcia..  I ma Pani rację, dlatego dziś przynajmniej częściowo pokażę to co zrobiłam w ostatnim czasie.. Niestety, zdjęcia są jeszcze bez obróbki..


KOLCZYKI:

Ażurowe w innych kolorkach:



I moje ulubione druciaki, których dawno nie robiłam:





Dla przypomnienia wstawiam te "starsze":





BROSZKI:




KOMPLETY - zrobione wg konkretnych zamówień:

Złoty, dla Kobiety o złotym sercu:)

Niebieskie, których urok ginie na fatalnym zdjęciu:


SZNUREK LNIANY:






Czy ktoś wytrzymał do końca????

A to jeszcze nie koniec......   No, ale tym razem sobie daruję...kolejne tworki wkleję następnym razem:)

Pozdrawiam!!!!!