Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik szydełkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik szydełkowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Korale..koraliki...


No i wydziergałam!!! Tak jak pisałam wcześniej- rączki aż paliły się do roboty :)
Wydziergałam aż 5 sztuk korali. Wszystkie są na sznurku lnianym, ale w dwóch kolorach.


Turkusowe


Czerwone



I różówe. Zabrakło mi jasnego sznurka, więc są tylko w jednym egzemnplarzu..

Najbardziej zbliżone kolory są na pierwszym zdjęciu.
Na razie mojemu maluszkowi nie przeszkadza szydełkowanie, więc będę dziergać.
Oznacza to, że będą następne korale. W innych kolorach :)

Pozdrawiam serdecznie
Kaśka


środa, 20 marca 2013

Drut- znowu ;)

Moje drucikowe wywijaski doczekały się oprawy, więc z przyjemnością je prezentuje.

Bransoleta na trzech szydełkowanych sznurkach

 Naszyjnik z trzech szydełkowych sznurów i kolorowych sprężynek

 sprężynki także są spod mojej ręki ;)

I wisiory :)




Ten jest efektem wyprowadzenia mnie z równowagi- wyszło gniazdo z jajami... no cóż... Może spodoba się jakiemuś ornitologowi :)) 


Jest jeszcze jeden, ale zupełnie nie chciał się sfotografować!!!

Kto sobie robi dziś wagary?  Ja miałam taki zamiar, ale wpadł mi w ręce ciekawy sznurek i jakoś MUSZĘ go wypróbować!!!!

Pozdrawiam
Kasia

czwartek, 7 marca 2013

Kwiaty

W ostatnim czasie dopadł mnie jakiś szał na punkcie kwiatów!!! Powstała ich całkiem spora rodzinka- filcowane na mokro, szyte  czy szydełkowane... Może to z tęsknoty za cieplejszą porą roku i za ich widokiem na trawnikach, łąkach czy ogrodach? Bo czy kwiaty nie są cudowne?? Nawet te, zrobione przez nas, wpięte we włosy, przypięte do szala czy płaszcza, czy nawet zawieszone na szyi i w uszach.. Są śliczną ozdobą.
Dzisiejsze to szydełkowe kwiaty- maki, których opis znalazłam w jednej z gazet. Trochę go zmodyfikowałam dla swojej własnej wygody a także dodałam listki i pąki.
Broszki, naszyjniki.. w kolejce czekają kolczyki






Serweta, która dziś posłużyła mi jako tło jest wydziergana przeze mnie...lat kilka temu:)

Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie!!
Kasia

piątek, 13 kwietnia 2012

Naszyjniki szydełkowo-filcowe

No tak, już zapomniałam o tym, że były święta a na blogu wciąż jaja:)) I życzenia od Was, za które serdecznie dziękuję!!!  Witam także nowe Obserwatorki:)) 

A ja, cóż-ciągle w biegu, bo tak się teraz porobiło, że mam jeszcze mniej czasu niż wcześniej...
Więc tak na szybko wklejam zdjęcia naszyjników:

szydełkowo-filcowy

filcowe

 i szydełkowe ze sznurka



i jeszcze jeden szydełkowo-sznurkowo-filcowy :D

Zdjęcie nienajlepsze, ale niektórych nie mogę już poprawić;)
Mam nadzieję, że jakoś wytrwałyście?
Pozdrawiam wiosennie
zabiegana Kaśka

środa, 29 lutego 2012

duuużo koralików

z racji tego, że - z pomocą chochlików chyba- wysypały mi się koraliki różnej maści, kolorów i wielkości,a mi nie chciało się po raz kolejny bawić w Kopciuszka  , powstały oto takie naszyjniki:

w tym jest dosłownie wszystko, co wpadło mi w ręce- koraliki, guziki czy jakieś przekładki

ten trochę "biedniejszy", ale też mi się podoba:))


I to tyle na dziś:)) do jutra:)) bo pewnie znów wstawię jakieś korale;))
a kolczyków jest tak mało, bo nie lubię ich robić.... ale jeśli już mi najdzie ochota,
czy może coś mnie lekko zmusi- to robię ich dużo i prawie hurtowo;))

Pozdrawiam wiosennie
Kaśka

czwartek, 23 lutego 2012

Muszla cięta

Najczęściej łączyłam muszlę ciętą z jasnym sznurkiem lnianym.
W tych  naszyjnikach postawiłam na kolor. 
Do każdego naszyjnika zrobiłam bransoletkę, ale nie zrobiłam im zdjęć,
ponieważ muszę dorobić zapięcia.





jednak trzy na raz podobają mi się najbardziej!!!



Pozdrawiam Was bardzo  serdecznie i cieplutko
Kasia

czwartek, 12 stycznia 2012

Maki

powstały z tęsknoty za dniami pełnymi ciepłych promieni słońca..
Maki z filcu na szydełkowym sznurze- bałam się, że zabraknie mi włóczki na dredy...i pewnie zabrakłoby, a chwilowo jestem uziemiona i nie mogę wyskoczyć do sklepu po zapasik;)


tu widać całość

I broszeczka:)

Jeśli chodzi o naszyjnik, to można go zapleść na kilka sposobów, ale chyba brakuje mu czegoś zielonego...

Przy kolejnym wpisie znów pokarzę kilka filcowych kwiatów, tak z braku tych za oknem... Chociaż w ogródku mojej Mamy pojawiło się kilka zwiastunów wiosny.. Szkoda ich, bo jeśli chwyci mróz to zniszczy wszystko...

Dziękuję za Wasze opinie, cieszę się bardzo, że liczba mnie odwiedzających rośnie:)
W miarę możliwości będę odwiedzać Wasze światy:)

Zapraszam na Candy i pozdrawiam bardzo serdecznie
Kasia

środa, 16 listopada 2011

Dziś się chwalę

bo  mam czym:) Oto co dostałam od Modrak za wygrane wyzwanie bratkowe- dodam, że przesyłka była pachnąca:)
komplecik biżuterii i apaszka 
coś co mi się na pewno przyda- i już nawet wiem do czego;)
były także pachnące kadzidełka, które sprawiły, że przesyłka miała cudowny zapach:)


Dziękuję Wam za porady i słowa otuchy w związku ze zdrowiem Julci. Wiem, że czasem przesadzam, ale to moje pierwsze dziecko, z którym wszystko jest pierwsze. Kaszel nadal nie minął, mam wrażenie, że nawet jest gorszy...Poza kaszlem wszystko jest w porządku, dlatego robimy wymazy z gardełka, czekamy na wizytę u alergologa.... Jestem dobrej myśli, ale czasem mnie to wszystko przygnębia...
No bo, przecież są inne sprawy, które komplikują się wraz z chorobą dziecka.  Ale cóż, tak już jest... 
Najważniejsze jest to, że będzie lepiej, że będzie dobrze:))
Wam Kochane Kobietki Bardzo Dziękuję!!!

Ostatnio bardzo zalegam z czytaniem Waszych blogów...mam nadzieję, że szybko uda mi się to nadrobić:)
Zalegam z czytaniem nawet swojego;) I miło mnie zaskoczyła zwiększona liczba Odwiedzających, których miło mi jest u siebie gościć:)  To bardzo miłe i ... zresztą, same/sami o tym wiecie!!!

Codziennie powstaje coś szydełkowego, ale nie nadążam ze wszystkim, dlatego i w chwaleniu się swoją twórczością mam tyły.. Ale pokażę Wam to i owo;)

Komplecik z drobnych koralików w kolorze czerni i żółci/złota;)  Dzięki długości naszyjnik może prezentować się tak:

I tak:

I tak:

A oto bransoletka:



Na dziś to wszystko:) Postaram się częściej tu pisać a do Was zaglądać:)  
Pozdrawiam cieplutko
Kasia



wtorek, 5 lipca 2011

Zaległości..

Tak, mam je we wszystkim, niestety...ale moja doba zamiast się rozciągnąć to się skróciła... mam do odpisania maile, zaklejone listy do wysłania, dzieła zdolnych rąk do komentowania... itd. nazbierało się tego dużo, ale w końcu (wierzę w to) uporam się ze wszystkim:)

Ostatnio pewna Pani zwróciła mi uwagę, że nic nowego nie pokazuję na tym swoim blogu. A skoro na targach podaję klientkom bloga jako,na razie jedyną, bazę mojej twórczości to powinnam tam częściej uzupełniać zdjęcia..  I ma Pani rację, dlatego dziś przynajmniej częściowo pokażę to co zrobiłam w ostatnim czasie.. Niestety, zdjęcia są jeszcze bez obróbki..


KOLCZYKI:

Ażurowe w innych kolorkach:



I moje ulubione druciaki, których dawno nie robiłam:





Dla przypomnienia wstawiam te "starsze":





BROSZKI:




KOMPLETY - zrobione wg konkretnych zamówień:

Złoty, dla Kobiety o złotym sercu:)

Niebieskie, których urok ginie na fatalnym zdjęciu:


SZNUREK LNIANY:






Czy ktoś wytrzymał do końca????

A to jeszcze nie koniec......   No, ale tym razem sobie daruję...kolejne tworki wkleję następnym razem:)

Pozdrawiam!!!!!