piątek, 13 września 2013

Małe torebki filcowe

Oj, nie mogę się ogarnąć.. doba skróciła się chyba już maksymalnie!! No i co tu ukrywać- po tak długim czasie spędzonym poza domem, trudno mi nad wszystkim zapanować.. Na szczęście, Jula chodzi do przedszkola i -odpukać- nie choruje mimo zmiennej aury.  A ja rzuciłam się w wir pracy!! I tylko szkoda, że nie starcza mi czasu na wszystkie pomysły.

Jutro wybieram się do Ostródy. Będzie tam Regionalny Festiwal Potraw z Ziemniaków i postanowiłam wziąć w nim udział. I niestety,nie jako kucharka a jak zawsze jako rękodzielniczka. I mam wielką nadzieję, że tylko nie będzie padać...

Wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam w Ostródzie i jestem bardzo ciekawa tego miejsca przy molo, gdzie ma się odbyć impreza. I liczę cicho na placki ziemniaczane....

Wiem już, że nie wszyscy z Was mają konto na Fb i.. chwała Wam za to!! Ja też nie potrafię nadążyć za tą ilością informacji, nie potrafię się tam odnaleźć, dlatego Rękodajnia na fb jest jaka jest.. no ale cóż, spora część moich klientek tam zagląda, dlatego i ja  tam jestem..
Postanowiłam i tu pokazać to co powstawało przez  nad morzem..
Zacznę od małych torebek filcowych.
Wszystkie są zapinane na zapięcie magnetyczne, w środku mają podszewkę z kieszonką i mają regulowany pasek. I mimo, ze są niewielkie 22x11x7 cm, zmieszczą najpotrzebniejsze rzeczy.

były  kwiatami z filcu- zdjęcie robione przy wejściu na plażę:)

i z szydełkowymi- tu w ogrodzie mamy, szkoda, że skupiłam się na torebce anie na różach..

w różnych kompozycjach

a także takie mniej romantyczne, te już są z miasta ;)

Dziękuję za wszystkie słowa, szczególnie te wsparcia.. I od tego powinnam zacząć, ale kiedy tak zaczynałam, to nie potrafiłam napisać nic więcej. Trudno mi pisać, jeszcze za bardzo boli, ale Wam jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!
Kończę, zanim znów skasuję wszystko.
Pozdrawiam Was i życzę dużo słońca!!!!!! I za oknem i w sercu :*
A na dobranoc o mam dla Was  widoczek z ulubionego miejsca :)


czwartek, 5 września 2013

Jesiennie..

Co prawda w kalendarzu i za oknem jeszcze lato, ale ja czuję w powietrzu już jesień...  Zainspirowana jesienią zrobiłam szal-komin (?)  a listonoszkę z filcu ozdobiłam aplikacją. Jak znajdę jakąś modelkę to zaprezentuję na "ludziu". :) Dodam, że robią się inne zestawienia kolorystyczne :)



Wakacje minęły, a ja przez ten czas nie zamieściłam ani jednego wpisu... Zmobilizowały mnie Klientki i zaczęłam wstawiać zdjęcia na Fb..  Nad morzem było super, pogoda dopisała, klienci również. Tylko.. tylko sprawy osobiste sprawiły, że nie miałam ochoty na nic.. dlatego nie odzywałam ani słowem..

Trzeba jednak wziąć się w garść, żyć dalej  i odkurzyć blog i inne strony..

Dziękuję za wszystkie komentarze, bo mimo mojej nieobecności wciąż się pojawiały. Witam wszystkich, którzy postanowili śledzić moje poczynania w rękodzielnictwie :)  Już będzie co oglądać i czytać:)

Pozdrawiam
Kasia

piątek, 7 czerwca 2013

Kolejny naszyjnik lniany

Wykonałam go inaczej niż zwykle. Bo przecież nie wszystko co robię musi być szydełkowane, prawda?
Choć zapięcie jest zrobione na szydełku ;)




Robiąc naszyjnik przypomniałam sobie jak to w liceum, czekając na autobus do domu, robiłyśmy sobie z koleżankami bransoletki, właśnie tym sposobem, tyle że z muliny. To wspomnienie sprawiło, że zrobiłam jeszcze kilka innych rzeczy, bardziej kolorowych :)  Ale to już innym razem...

Pozdrawiam słonecznie 
Kasia

środa, 5 czerwca 2013

Lniana torebka

Podczas sprzątania szafy z moimi zasobami, natrafiłam na pół metra grubego, sztywnego lnu (chyba)... Chciałam z niego uszyć torebkę wyhaftowaną koralikami, ale.. skąd mam znaleźć czas na zabawę z igłą i masą koralików?! Tym bardziej, że za niecałe 3 tygodnie wyjeżdżam nad morze, gdzie będę stać z moim jarmarkiem ;) Więc dziergam, filcuje i szyję na potęgę!!  Dlatego powstała torebka bardzo prosta, ale myślę, że ma swój urok:)

Mała ciekawostka- w zeszłym roku, mój niebieski namiot mieścił się obok tego kamienia... czyli na środku polskiego wybrzeża! W tym roku będzie podobnie, no może kilka metrów obok... To się okaże...


I widok z lotu ptaka nad Wiciem..


Zapraszam nad morze :)

Pozdrawiam ciepło. Kasia



piątek, 24 maja 2013

Naszyjniki lniane

Jak ja je lubię, ale jakoś nie umiem ich nosić... Mam jeszcze chwilę na naukę, może jak wrócą do nas upały, albo choć znów zacznę nosić sandały i letnie kiecki, to się do nich przekonam...
bo przecież na kimś szalenie mi się podobają...
 





W opiniach na temat biżuterii ze sznurka i toreb z filcu, najbardziej rozbrajają mnie faceci!!
Słyszałam np.: "no co Ty, sznurek ze snopków będziesz nosić?!"
albo: "filc?! przecież z tego się robi wkładki do butów!!"
Zdarzają się jednak Panowie, którzy znają się na rzeczy i potrafią kupić prezent  dla swojej Pani, nawet bez jej obecności.. I oby takich facetów było jak najwięcej :))

Pozdrawiam Was słonecznie :)
Kasia



poniedziałek, 20 maja 2013

Tęczowa bransoletka

Zamarzyła mi się tęczowa bransoletka. Skoro mamy lato za oknem, nic innego nie mogłam zrobić jak  tylko kolorowe kwiatuszki.. Bransoletka jeszcze cieplutka, dopiero co skończyłam:)



Pomyślałam także o kolczykach, bo bardzo lubię je nosić, choć jak wiecie nie lubię ich robić..
Te poniżej fajnie się nosi i fajnie się je robiło, bo robienie kwiatuszków to frajda!!
Są dość długie, ale mam ochotę zaszaleć i zrobić całkiem długaśne, tak z wszystkich kolorów tęczy!!!


To jednak chwilę, bo spędzając pracowicie weekend na ogródku działkowym nabawiłam się niesamowitego bólu w placach... Jeszcze chodzę, ale jak stanę na nierównym chodniku to...uff!!

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

wtorek, 14 maja 2013

Torebki, sukienki i plaża

Kiedy nasze wojaże dobiegły końca i Jula poszła do przedszkola, okazało się, że czeka na nią zaproszenie na urodziny koleżanki :) Czekał nas wybór prezentu, który okazał się bardzo szybki.
Julka stwierdziła, że mogłabym uszyć torebkę.  No więc zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty;)
Oto efekt:


Jeszcze przed naszym wyjazdem zostałam poproszona o uszycie torebek, również na urodziny.
Wyszły mi takie:
ta szara osobiście bardzo mi się spodobała. Sama bym chętnie ją nosiła ;)

   

W czasie długiego weekendu udało mi się zrobić sukienkę. Nie ma jeszcze podszewki, dlatego jej nie pokażę:) Nie wiem kiedy doczeka się prezentacji, bo szukanie podszewki na razie schodzi na dalszy plan. Pokaże Wam jednak małe co nieco:)
Jak widać wzór jest bardzo prosty, dlatego zrobiłam ją dość szybko, choć wydaje się, że robiłam ją długo, bo tylko wieczorami i porankami:)

A z minionego weekendu przywiozłam kilka zdjęć plaży
 
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuję za odwiedziny i wiadomości :))


środa, 24 kwietnia 2013

Spódniczki w roli głównej

Kiedy zobaczyłyśmy z Julą te tkaniny w sklepie, od razu wiedziałyśmy co z nich powstanie.
Obie chciałyśmy spódniczki :)
Oczywiście, jak to ja chciałam by było jak najprościej i jak najkrócej czasowo, więc
postanowiłam zrobić tunele i  wciągnąć gumkę.

Oto efekty: Ta jest moja:


A ta mojej Julki:




Żeby choć trochę było szydełkowo to wrzucam trochę biżuterii :)

kolczyki





i bransoletki


Długi weekend zbliża się wieeelkimi krokami. Nasz będzie na prawdę długi :)
Zajęta pakowaniem rzeczy i półproduktów na kolejne biżutki;), pewnie nie znajdę chwili by napisać kolejny post.. Więc już dziś życzę Wam wspaniałego, słonecznego, pełnego radości dłuuuugiego wolnego :)
Odpoczywajcie  tak jak lubicie :)

Kasia


wtorek, 16 kwietnia 2013

Korale filcowe i szydełkowe

Bardziej w kolorach jesiennych niż wiosennych, ale  typy urody kobiet są przecież różne :)
Te są krótsze niż zazwyczaj.. bo i różne są nasze gusta :)

Filcowe z  krążkami ceramicznymi

Filcowe z duuużymi drewnianymi kulami


Szydełkowe brązowe z turkusem


 I pomarańczowe


Zapraszam Was także do obejrzenia mojego drugiego  bloga  Rękodajnia-galeria, którego także znajdziecie w zakładkach:) Wiem, ze nie ogarniam czasu z tym blogiem, ale po prostu muszę mieć galerię moich prac, a poprzednia moja strona ma jakieś zawiechy... W galerii będą moje prace, klikając na nie uzyska się więcej informacji lub zobaczy więcej zdjęć. Na razie jest nie wiele, i to głównie torebki ,ale to co do tej pory udało mi się stworzyć czeka jeszcze na sesję fotograficzną. 

Pozdrawiam serdecznie i w końcu wiosennie :) Bo i do nas dotarła wiosna :)


Kasia




czwartek, 4 kwietnia 2013

Torebeczka z szydełkowym przodem

 Kiedy wczoraj wzięłam się za szydełkowanie, zupełnie nie wiedziałam co chcę zrobić.
Po prostu robiłam, prułam, robiłam, prułam..bez schematów, bez  efektu końcowego...
tak żeby odreagować..
 Aż w końcu zajarzyłam, że jeśli tu spruję a tu dorobię to wyjedzie mi przód do torebki!!!
 Miała być w całości szydełkowana, ale
nie chciało mi się liczyć oczek- w końcu robiłam bez schematu... 
Znalazłam inne rozwiązanie- szydełkowy przód połączyłam z materiałem i oto efekt końcowy:)
W sumie to jestem zadowolona z tego mojego lenistwa ;) 



Pozdrawiam Was serdecznie!!!
Kasia